Surowcowym nie mówmy nie

Ewa Bednarz
opublikowano: 28-09-2011, 00:00

Najlepsze fundusze surowcowe bronią się mimo znaczących wahań notowań cen metali. Nadal warto wierzyć w złoto

Ostatnie przeceny surowców namieszały w portfelach funduszy powiązanych pośrednio lub bezpośrednio z rynkami towarowymi. Rozczarowują zwłaszcza te, które inwestują przede wszystkim w spółki związane z rynkiem towarowym, a nie w same surowce. Na polskim rynku działa 16 funduszy powiązanych bezpośrednio lub pośrednio z rynkami towarowymi. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, mimo wrześniowych spadków, srebro podrożało o 52,8 proc., złoto o 28,9 proc., a kukurydza o 28,7 proc.

Z tej perspektywy fundusze surowcowe też radziły sobie nie najgorzej. Najlepiej wypadły inwestujące w żółty kruszec. Investor Gold dał 53,9 proc. zysku, a Superfund Goldfuture 47,1 proc. Na pozostałych można było zarobić od 4 proc. do 35,8 proc., choć na kliku stracić od 2,4 do 19,4 proc. Najgorzej radziły sobie te, które inwestują w spółki surowcowe. Nie powinno to dziwić, ponieważ wysokie ceny surowców przekładały się na wzrost marż ich producentów i przetwórców, a tym samym na spadek rentowności przedsiębiorstw.

Swoje zrobiła też dekoniunktura na rynkach giełdowych. Funduszami surowcowymi warto się jednak zainteresować. Rynek jest wprawdzie kapryśny i uzależniony od wielu czynników, ale niewielkiejest prawdopodobieństwo, by nie nadrobił ostatnich strat. Dotyczy to zarówno metali, jak i zbóż.

Spółka to nie towar

Najgorsze wyniki inwestycyjne w ciągu ostatnich 12 miesięcy miał fundusz Idea Surowce Plus. Posiadacze jego jednostek stracili 19,4 proc. kapitału. Na wynikach tych w dużym stopniu odbiła się dekoniunktura panująca na giełdach, ponieważ fundusz połowę portfela inwestuje w akcje, fundusze inwestycyjne i instrumenty pochodne związane z rynkiem surowcowym, towarowym i nośników energii (m.in. metale szlachetne, surowce energetyczne oraz towary spożywcze). Oznacza to, że Idea Surowce Plus jest w dużej części powiązana z rynkiem towarowym tylko pośrednio — poprzez spółki. Taka strategia pogrążyła również wyniki funduszu Investor Agrobiznes (dawniej DWS Agrobiznes). Od 70 do 100 proc. wartości jego aktywów lokowane jest w akcje, instrumenty oparte na akcjach i innych papierach wartościowych emitentów z sektora agrobiznesu (spółki zajmujące się produkcją, przetwórstwem i dystrybucją produktów żywnościowych) oraz w jednostki uczestnictwa emitowane przez subfundusz zagraniczny DWS Invest Global Agribusiness. Zaletą DWS Invest Global Agribusiness jest silna dywersyfikacja geograficzna. Inwestuje on m.in. w Stanach Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Hong Kongu, w Chinach i na giełdach europejskich. W czasie globalnej dekoniunktury nawet taka dywersyfikacja jednak nie pomaga. Fundusz tylko w ciągu pierwszych trzech tygodni września stracił 7,64 proc.

Ochrona zamiast zysku

W jednostki funduszy inwestuje również Pioneer Surowców i Energii. Do wyboru ma jednak znacznie więcej strategii. Może bowiem inwestować w kilka funduszy, m.in. w Pioneer Funds Commodity Alpha, lokujący swoje aktywa m.in. w instrumenty pochodne powiązane z futures na indeksy surowcowe, lub Pioneer Funds Austria — Gold Stock, który inwestuje w akcje spółek związanych z wydobyciem lub przetwórstwem metali szlachetnych. Pioneer Surowców i Energii dał w ciągu ostatnich 12 miesięcy 9,7 proc. zysku. Niewielkie zyski na tle konkurencji przynosi fundusz BPH Dochodowych Surowców FIZ. W ciągu ostatnich 12 miesięcy można było na nim zarobić 4,6 proc. BPH Dochodowych Surowców jest jednak funduszem z ochroną kapitału i jako taki swoją rolę spełnia.

Bezpiecznie zyskuje, stosując strategię CPPI, zgodnie z którą udział różnych kategorii instrumentów w portfelu dobierany jest tak, by uniknąć spadku aktywów w wyznaczonych 3-letnich okresach poniżej 100 proc. wartości ulokowanego kapitału z pierwszej wyceny każdego okresu. Strategia dała w ciągu trzech lat 13,2 proc. Na niewielkie zarobki ostatnio wpłynęła bardzo ostrożna budowa portfela.

Zgodnie z prospektem od 30 do 50 proc. aktywów może być inwestowane w surowce, pozostałe pieniądze lokowane są w instrumenty dłużne. Ze sprawozdania finansowego za drugi kwartał wynika, że dłużne papiery wartościowe stanowiły aż 86,78 proc. Najlepszą inwestycją okazała się inwestycja w fundusze

inwestujące w złoto. Dotyczy to zarówno długich, jak i krótkich okresów. W ciągu ostatnich 36 miesięcy Investor Gold FIZ dał 118 proc. zysku, w ciągu 12 też był nie do pobicia. Zarobił w tym czasie 53,9 proc. Odniósł również sukces w ciągu ostatniego miesiąca. Mimo że złoto potaniało o 7,1 proc., zyskał 5,66 proc. W złote fundusze warto nadal wierzyć. Nic bowiem nie wskazuje na to, że notowania kruszcu obniżą się na dłużej. Przy zawirowaniach na rynkach finansowych to wciąż najlepsza lokata. Rynek produktów żywnościowych też jeszcze przeżyje swój boom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu