Suwalska strefa goni średnią

opublikowano: 20-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rekordu z ubiegłego roku nie uda się powtórzyć, ale jest szansa na powrót do średniej z zeszłych lat. Pomogą duże inwestycje Additu i Staoilu.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie firmy inwestują w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej
  • ilu firm prezes spodziewa się w tym roku

Kiedy w lutym wybuchła wojna w Ukrainie, w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (SSSE) na dwa miesiące ucichło.

— Inwestorzy wrócili pod koniec kwietnia. Oswoili się z sytuacją, zaczęli się przystosowywać. Podobnie było po wybuchu pandemii. Przedsiębiorcy szybko znaleźli nowe możliwości i już ubiegły rok, choć nadal z COVID-19, był świetny — mówi Leszek Dec, prezes SSSE.

W 2021 r. suwalska strefa wydała 36 decyzji o wsparciu, w których firmy obiecały ponad 1,1 mld zł nakładów i 259 miejsc pracy. Od początku roku wydała osiem, a firmy zadeklarowały 331,2 mln zł nakładów, stworzenie 47 miejsc pracy i utrzymanie 888.

Rekordu nie będzie, wstydu też nie
Rekordu nie będzie, wstydu też nie
Leszek Dec, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, liczy, że w tym roku uda się ściągnąć inwestycje za 0,5 mld zł, co jest średnią z ostatnich lat. Tylko w ubiegłym rekordowym roku było inaczej, bo firmy zadeklarowały ponad 1,1 mld zł nakładów.

Dwa duże projekty zostaną zrealizowane w województwie mazowieckim, w którym suwalska strefa również działa. Największą inwestycję planuje Addit, producent elementów z blachy, podzespołów, systemów oraz urządzeń i maszyn. Założona w 1984 r. w Holandii firma ma od 1996 r. zakład w Węgrowie, w którym zatrudnia 749 osób. Teraz zdecydowała się zainwestować prawie 189,9 mln zł i zwiększyć liczbę pracowników o 25. Drugą dużą inwestycję planuje Staoil, producent oleju rzepakowego wykorzystywanego do biopaliw oraz poekstrakcyjnej śruty rzepakowej, materiału paszowego. Firma działa od 2010 r. w Kosowie Lackim. W rozbudowę zainwestuje ponad 99,8 mln zł, stworzy pięć miejsc pracy i utrzyma 54. To jedyne projekty planowane przez dużych przedsiębiorców.

— Wydaliśmy też pięć decyzji dla małych firm i jedną dla mikroprzedsiębiorcy. W poprzednich latach w strefie inwestowały głównie firmy z sektora MŚP. W ubiegłym oraz w tym roku mamy dużych przedsiębiorców — mówi Leszek Dec.

Na początku roku strefa wydała decyzję dla Bieldruku, firmy papierniczej, która produkuje w Białymstoku opakowania z tektury i oferuje usługi poligraficzne. Przedsiębiorca zainwestuje 25 mln zł i poszerzy zespół o dwie osoby, do 46. 4,8 mln zł wyda na rozbudowę meblarska firma 13VIP z Turośni Kościelnej. Aimcontrolers, firma z Kolna w województwie podlaskim, która produkuje spersonalizowane kontrolery dla graczy komputerowych, zainwestuje 1,9 mln zł i zwiększy zatrudnienie o jedną osobę, do sześciu. Integra, producent komponentów do wind, planuje projekt za 2,1 mln zł. Firma zwiększy moce w fabryce w Czartajewie w powiecie siemiatyckim, gdzie produkuje m.in. wykorzystywane w windach przyciski, wyświetlacze diodowe, LCD, oświetlenie LED itp. W Czyżewie w województwie podlaskim inwestycję planuje Azimoo Expedition — polsko-portugalski producent kontenerów mieszkalnych, nazywanych przez firmę autonomicznymi boksami z wyposażeniem, trzema źródłami zasilania (panele, alternator i agregat prądotwórczy), zbiornikami wody i rozwiązaniami zapewniającymi łączność (router LTE czy internet satelitarny). Firma wyda 4,2 mln zł. Ósmy tegoroczny inwestor to Comaxel, producent elementów z tworzyw sztucznych do łodzi (m.in. bomów, drążków czy kół sterowych), który wyda prawie 3,3 mln zł, zatrudni sześć osób i utrzyma 33 miejsca pracy.

Prezes strefy jest dobrej myśli.

— Nie ma niepokojących sygnałów od przedsiębiorców, nie słychać o zwolnieniach, ograniczaniu produkcji, nawet firmy korzystające z surowców z Białorusi, np. z branży drzewnej lub eksportujące na Wschód, sobie poradziły. Jesteśmy w trakcie rozmów z inwestorem, który planuje inwestycję za 60 mln zł. Ten rok jest trudniejszy, ale liczę, że uda się powrócić do średniej z ostatnich lat, gdy wydawaliśmy kilkanaście decyzji, a firmy obiecywały 500 mln zł nakładów. Liczę, że jeśli nawet w tym roku będzie mniej decyzji, to nakłady mogą się zbliżyć do średniej — mówi prezes strefy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane