Św. Antoni nie byłby zadowolony

W kraju kolportowany jest ostatnio łańcuszek świętego Antoniego nowego typu. Nowość to dwojakiego rodzaju. Przede wszystkim za nośnik służy poczta komputerowa. W odróżnieniu od wszystkich klasycznych łańcuszków można więc uniknąć mozolnego kaligrafowania treści oraz wykosztowania się na koperty i znaczki wraz ze ślinieniem tychże. Wystarczy kilka ruchów dwóch palców uruchamiających znany każdemu mechanizm „kopiuj i wklej”. Zapewne dlatego inicjator łańcuszka postawił zwiększone wymogi. Należy powielić ten list i rozesłać dalej, nie — jak zwykle dotąd — w dziesięciu, ale w trzydziestu kopiach. Kto ma najprostsze pojęcie o arytmetyce, zauważy, że akcja zakrojona jest niezwykle szeroko. Nawet jeśli zważyć, że spora część adresatów z założenia nie bierze udziału w takich akcjach lub traktuje je jako dowcip, na który ta, moim zdaniem, nie wygląda.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ