Świadomość konsumenta

AGNIESZKA JAROSZ
18-07-2013, 00:00

Finowie potrzebowali kilkudziesięciu lat edukacji, by dostrzec zalety bycia świadomym konsumentem, zwracającym uwagę na wartość odżywczą kupowanych produktów.

Warto o tym pamiętać w kontekście zbliżającego się terminu, w którym w Polsce obowiązkowe stanie się umieszczanie na etykietach informacji o wartości energetycznej żywności. Nie spowoduje to jednak u nas nagłego wzrostu świadomości konsumenckiej, jeśli nie będzie wpierane odpowiednią i wszechstronną promocją.

Akcje zachęcania do czytania etykiet dowodzą, że Polacy chętnie dowiadują się, jak interpretować takie informacje. Organizują je zarówno czołowe sieci handlowe, ostatnio np. Biedronka, jak i producenci żywności zdający sobie sprawę, że edukacja konsumentów to zadanie także dla biznesu. Chodzi nie tylko o jego społeczną odpowiedzialność. Świadomy konsument po prostu w sposób bardziej racjonalny dokonuje swoich wyborów, potrafi docenić jakość i markę producenta oraz mocniej się do niej przywiązać — a o to przecież chodzi.

AGNIESZKA JAROSZ

ekspert Instytutu Żywności i Żywienia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGNIESZKA JAROSZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Świadomość konsumenta