Również najbliższe sesje nie powinny przynieść większych zmian w notowaniach rodzimej waluty. O ewentualnym wybiciu ze wspomnianych kanałów, które nadałoby kierunek złotemu na kolejne dni, może zadecydować jedynie silniejszych ruch kursu EUR/USD. Para ta także od kilku sesji utrzymuje się w konsolidacji, a prawdopodobieństwo, iż jej kurs ulegnie w ciągu najbliższych dni większemu odchyleniu nie jest zbyt wysokie.
W ciągu rozpoczynającego się dzisiaj tygodnia rynek krajowy nie dostarczy impulsów dla notowań złotego, gdyż nie będą w nim publikowane żadne istotne dane makroekonomiczne z Polski, a Giełda Papierów Wartościowych ruszy dopiero w czwartek. Kierunek dla rodzimej waluty może zostać nadany dopiero na początku przyszłego roku. Wtedy to prawdopodobnie złoty powróci do umocnienia, a kursy USD/PLN oraz EUR/PLN wybiją się dołem z obszarów ostatniej konsolidacji, co dodatkowo wzmocni siłę aprecjacji rodzimej waluty. Realizacji takiego scenariusza może zaszkodzić jednak ewentualne silne umocnienie dolara na rynkach światowych.
Kurs EUR/USD od kilku dni trwa w konsolidacji w
pobliżu silnego wsparcia 1,4350. Poziom ten wciąż jest skuteczny, mimo dużego
potencjału dolara do umocnienia. Również przez najbliższe dni bariera ta
prawdopodobnie nie zostanie trwale przebita.
Większe zmiany na rynku
walutowym mogą dopiero przynieść ostatnie dwie sesje bieżącego tygodnia. Wtedy
to ze Stanów Zjednoczonych poznamy dane na temat zamówień na dobra trwałe oraz
sprzedaży nowych domów w listopadzie. Oczekuje się, iż pierwszy z wymienionych
wskaźników może osiągnąć wyższą wartość od dotychczasowych wyników, co będzie
przemawiać za umocnieniem dolara. Jeśli jednak z amerykańskiego rynku
nieruchomości kolejny raz napłyną niepokojące dane, kursowi EUR/USD trudno
będzie trwale pokonać barierę 1,4350.
Na ostatniej sesji minionego tygodnia
obserwowaliśmy wśród inwestorów spadek awersji do ryzyka. Nastroje na światowych
rynkach poprawiły opublikowane w piątek dane na temat wydatków amerykańskich
konsumentów. Okazało się, że w listopadzie wzrosły one o 1,1% m/m bijąc tym
samym oczekiwania wskazujące na ich dynamikę na poziomie 0,7%. Doniesienia te
świadczą o tym, że Amerykanie nie odczuwają jeszcze negatywnych skutków
ostatnich zawirowań na rynkach finansowych i w sektorze nieruchomości, co daje
nadzieję na wyjście USA z ostatnich problemów obronną ręką. Poprawa atmosfery na
rynkach przełożyła się w piątek na wzrosty na amerykańskich giełdach. Inwestorzy
chętniej zawierali transakcje oparte na carry trade, przez co na wartości
stracił japoński jen. Waluta ta uległa osłabieniu również ze względu na
spekulacje na temat możliwej obniżki stóp procentowych w Japonii. Kurs EUR/JPY
wzrósł do poziomu 164,00 natomiast USD/JPY osiągnął wartość 114,00 i ma wciąż
potencjał do dalszych wzrostów.
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i
Analiz
DM TMS Brokers S.A.