Święto rozleniwi inwestorów

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-08-13 00:00

Mniejsza aktywność inwestorów i zamykanie pozycji przed dniem wolnym w środę może odbić się na notowaniach indeksów w tym tygodniu

W tym tygodniu rynek będzie nadal żył przede wszystkim spekulacjami związanymi z działaniem największych banków centralnych. Już od kilku tygodni trwa dyskusja o tzw. luzowaniu ilościowym w USA. Inwestorzy zastanawiają się także nad potencjalnym planem ratunkowym dla strefy euro. Po słabych danych z Chin gracze czekają też na działania tamtejszego banku centralnego. Z danych makro najważniejsze będą odczyt indeksu ZEW z Niemiec, dynamika PKB gospodarek strefy euro i dynamika przemysłu USA.

Spadki na horyzoncie

Analitycy oczekują mniejszych obrotów na GPW w najbliższych dniach ze względu na święto, które wypada w środę.

— Część inwestorów wybierze się na długi weekend. Jeżeli dane z początku tygodnia zaskoczą negatywnie, mogą być powodem realizacji zysków po ostatnich, dobrych sesjach — mówi Przemysław Gerschmann, analityk Deutsche Banku.

Łukasz Wróbel z Noble Securities spodziewa się słabszego tygodnia na Wall Street, po solidnych zwyżkach od początku sierpnia.

— Amerykański S&P500 zbliżył się do poziomu, w którym część inwestorów będzie realizowała zyski. Spodziewam się spadku notowań o kilkadziesiąt punktów. W zeszłym tygodniu wyraźnie zwiększył się optymizm drobnych inwestorów, co można uznać jako sygnał zbliżającej się korekty — mówi Łukasz Wróbel.

Lokomotywa wyhamowuje

Dzisiaj na rynek nie wpłyną istotne publikacje. Jutro warto zwrócić uwagę na wynik niemieckiego indeksu ZEW. Wskaźnik obrazuje nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych. Jeszcze kilka miesięcy temu gospodarka naszych zachodnich sąsiadów pełniła rolę lokomotywy, która ciągnęła całą strefę euro. Jednak coraz gorsza sytuacja państw Starego Kontynentu znalazłaodbicie w słabych danych z Niemiec i nastrojach ekspertów z branży finansowej. W ciągu kilku miesięcy wartość ZEW spadła z 23,4 do minus 19,6 pkt.

— Nie widzę powodów do większych zmian indeksu ZEW, choć ewentualna poprawa wskaźnika będzie motorem do zwyżek na giełdach. Ostatnia reakcja na dane z amerykańskiego rynku pracy pokazała, że w postępującym marazmie inwestorzy potrafią skupić się na dobrych wiadomościach — mówi Przemysław Gerschmann.

Tego samego dnia warto zwrócić uwagę na wstępne wyniki gospodarek Niemiec i całej strefy euro w drugim kwartale. Rynek oczekuje niższej dynamiki PKB naszych zachodnich sąsiadów (1,1 proc. r/r), gospodarka strefy euro może się skurczyć o 0,4 proc. r/r.

— Brakuje impulsu, który mógłby dźwignąć państwa Starego Kontynentu z silnego spowolnienia, a w niektórych regionach z recesji — mówi Marcin Niedźwiecki, analityk City Index.

Niepełne ożywienie

W środę z powodu święta nie będzie sesji na GPW. Wśród danych z tego dnia warto zwrócić uwagę na produkcję przemysłową w USA. — Oczekuję, że produkcja przemysłowa w USA w ciągu 3-4 miesięcy nadrobi straty z ostatniej recesji. Niepokoić może fakt, że ożywienie w sektorze nie wiąże się z większym zatrudnieniem w firmach — mówi Łukasz Wróbel.

W czwartek na rynek również najważniejsze będą informacje zza oceanu. Inwestorzy poznają liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza to 365 tys.), dane z rynku nieruchomości oraz indeks Fedu z Filadelfii. Tu spodziewany jest wzrost z minus 12,9 do minius 4 pkt. Wskaźnik obrazuje nastroje menedżerów firm działających w rejonie Pensylwanii, New Jersey i Delaware. Perspektywy siły nabywczej konsumentów w USA przybliży natomiast lipcowy wynik Indeksu Uniwersytetu Michigan (zostanie opublikowany w piątek). Rynek nie oczekuje zmian (prognoza 72,5 pkt).

Kalendarium

Wtorek

Niemcy — indeks instytutu ZEW, wstępny PKB za drugi kwartał

Niemieckich analityków i przedstawicieli instytucji finansowych ogarnął pesymizm. Według prognoz indeks zanotuje lekki spadek do minus 20 pkt. Słabszy ma być również wzrost gospodarczy naszych zachodnich sąsiadów.

Strefa euro — wstępny PKB za drugi kwartał

Peryferia Europy ogarnęła recesja, reszta państw zmaga się ze spowolnieniem, skala zjawiska może wpłynąć na nastroje inwestorów.

Środa

USA — produkcja przemysłowa

Analitycy i ekonomiści spodziewają się wzrostu o 0,5 proc. m/m. Wynik lepszy od prognoz powinien przynieść ulgę na rynkach.

Czwartek

USA — liczba nowych bezrobotnych, indeks Filadelfia Fed, dane z rynku nieruchomości

Liczba pozwoleń i rozpoczętych budów nie powinna różnić się od wyników sprzed miesiąca (po 760 tys.). Wskaźnik nastrojów przedsiębiorstw z Filadelfii może zwyżkować. Analitycy nie oczekują pogorszenia na rynku pracy.

Piątek

USA — indeks Uniwersytetu Michigan

Mimo spadków z ostatnich kilku miesięcy wartości indeksu nadal są wysokie w porównaniu z trzecim kwartałem 2011 r.