Swiss przedstawi nowy plan

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2003-09-23 00:00

Dziś dowiemy się, czy linia Swiss International pozostanie niezależna, czy dołączy do sojuszu Star Alliance albo oneworld.

Swiss International Air Lines, linia, która została stworzona w 2002 r. po upadku Swissair, dziś powinna poinformować o swojej przyszłości. Akcje spółki zawieszono na jej prośbę wczoraj i handel nimi zostanie wznowiony dziś o 14.00. Jutro zarząd spotyka się ze związkami zawodowymi, by przedyskutować plany.

Wszystko wskazuje na to, że borykająca się z problemami szwajcarska linia, która w pierwszym półroczu miała 333 mln CHF (969 mln zł) straty netto, dołączy do któregoś z dwóch największych europejskich aliansów lotniczych — lidera Star Alliance zbudowanego wokół niemieckiej Lufthansy i amerykańskich linii United Airlines lub oneworld, którego głównymi członkami są British Airways i American Airlines. Mimo że Swiss zredukował flotę i zatrudnienie o jedną trzecią, potrzebuje 500 mln CHF (1,5 mld zł) na dalszą działalność.

Podobno zarząd szwajcarskiej linii nie jest zgodny co do wyboru aliansu.

Sojusz z Lufthansą wydaje się prostszy ze względu na kulturową i językową bliskość. Jednak współpraca z niemieckim przewoźnikiem oznaczałaby konieczność dalszej redukcji floty i siatki połączeń, a tego nie chcą piloci. Lufthansa przymierza się do odkupienia od rządu i banków UBS i Credit Suisse akcji Swiss płacąc własnymi walorami — informują lokalne gazety.

Właśnie w celu zachowania większej niezależności część członków zarządu Swiss wolałaby opcję współpracy z British Airways, bo nie byłoby kłopotu z pokrywającą się siatką lotów. Ale Brytyjczycy nie są skłonni ratować Swiss finansowo, a akcjonariusze nie zamierzają więcej inwestować w linię.

Możesz zainteresować się również: