Swoboda też ma granice

Beata Mrozowska
opublikowano: 2004-03-18 00:00

Polskie przedsiębiorstwa mogą zawierać umowy ubezpieczenia wyłącznie z firmami posiadającymi zezwolenie na działalność ubezpieczeniową w RP.

Z dniem wejścia Polski do UE zaczną obowiązywać przepisy o swobodzie świadczenia usług ubezpieczeniowych. Swoboda nie oznacza jednak dowolności. Zagraniczny zakład ubezpieczeń zamierzający prowadzić działalność na terytorium Polski (a więc ubezpieczać polskie podmioty) będzie mógł to robić albo za pośrednictwem oddziału, albo na zasadzie swobody świadczenia usług. W praktyce bez uprzedniego zgłoszenia swojej działalności na terytorium Polski nie powinien zawierać umowy ubezpieczenia z polskim podmiotem.

Po dokonaniu zgłoszenia, w zakresie ubezpieczeń obowiązkowych odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, stanie się jednym z płatników polskiego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, co ma kluczowe znaczenie ze względu na rozwiązania systemowe dotyczące ubezpieczeń obowiązkowych.

Mniej liberalnie

Regulacje w zakresie swobody świadczenia usług ubezpieczeniowych dotyczą wszelkich rodzajów ubezpieczeń. Jednakże należy podkreślić, że jednym z rodzajów ubezpieczanych ryzyk związanych z działalnością transportową jest obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Polskie ustawodawstwo regulujące ubezpieczenia obowiązkowe (a zatem również ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych) jest zgodne z ustawodawstwem UE. Zgodnie z nowym prawem w zakresie ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, za pojazd mechaniczny odpowiadać będzie nie tylko zakład wystawiający polisę, ale Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, skupiający ubezpieczycieli i opłacany przez ubezpieczycieli. Tak więc na podstawie rejestracji danego pojazdu będzie lokalizowana instytucja odpowiedzialna z tytułu ewentualnych szkód spowodowanych w związku z ruchem tego pojazdu. Zatem ta dziedzina ubezpieczeń wymaga nieco innego, mniej liberalnego podejścia.

Ta sama jakość

Co do korzyści dla polskich przewoźników związanych z zawieraniem umów ubezpieczenia u ubezpieczycieli zagranicznych, trudno jest jednoznacznie orzec czy rzeczywiście będzie to korzystne, w szczególności wobec zróżnicowanej taryfy za to ubezpieczenie. Jeżeli zaś chodzi o jakość obsługi, należy wspomnieć, że polscy ubezpieczyciele będą musieli z dniem 1 maja 2004 roku spełnić te same wymogi co zagraniczne podmioty w zakresie ustanowienia reprezentantów do spraw roszczeń w każdym z państw członkowskich. Co prawda, głównym zadaniem reprezentantów będzie zaspokajanie roszczeń poszkodowanych, jednakże być może osoby te będą także świadczyć inne usługi związane z obsługą ubezpieczeń.

Poszczególne państwa członkowskie mogą w zakresie ubezpieczeń transportowych ustalać regulacje szczególne, kierując się specyfiką tego działu gospodarki.

Beata Mrozowska radca prawny kancelaria Lovells