Sygnity musi gonić rynek

Robert Kurowski
opublikowano: 2007-05-21 00:00

Informatyczna grupa rozczarowała raportem kwartalnym. Zarząd Sygnity z wyprzedzeniem informował, że jego wyniki będą gorsze od spodziewanych. Należy pozytywnie ocenić przejrzystość i zdolność do komunikacji, dzięki czemu zniżka kursu rozłożyła się na kilka sesji. Kilkunastoprocentowy spadek ceny w cztery dni jest jednak znaczny, mimo że w tym czasie na GPW także doszło do pogorszenia nastrojów. Strata Grupy Sygnity (łącznie z Emaksem) w pierwszym kwartale była czterokrotnie większa niż oczekiwał rynek. Czynnik ten należy uznać za główny powód niskiej bieżącej wyceny rynkowej.

Wpływ sezonowości, koszty konsolidacji, rozwoju własnych produktów, a także zastój na rynku zamówień publicznych to główne przyczyny dużych strat. Tak przynajmniej tłumaczy zarząd spółki. Biorąc pod uwagę tempo rozwoju krajowego rynku IT oraz oczekiwane uruchomienie nowych projektów związanych z rządowym „Planem informatyzacji państwa”, Sygnity już w tym roku może osiągnąć zakładane cele finansowe, czyli wzrost marży opera-cyjnej.

Niekorzystnie na rozmiary rynku i sytuację firm z branży IT w ubiegłym roku wpływało odsuwanie w czasie realizacji projektów publicznych, w tym z tzw. offsetu. Mimo to wzrost obrotów ogółem stymulowany był przez środki napływające z UE i wysokie tempo krajowego PKB. Widać to po rezultatach najbardziej dochodowych firm z giełdowej branży IT. Wzrost nastąpił dzięki zwiększonym nakładom w sektorze finansowym, telekomunikacji i przemyśle. W powszechnej opinii, w bieżącym roku rozpocznie się realizacja dużych projektów administracji rządowej (służba zdrowia, system katastralny, e-deklaracje, Pesel2, e-Podatki). Niestety, bardzo ważnym czynnikiem jest to, że stopień zaawansowania wymienionych projektów zależy przede wszystkim od decyzji administracyjnych. Biorąc pod uwagę dotychczasowe opóźnienia, może się to negatywnie odbić na sytuacji finansowej niektórych spółek IT.

Zarząd Sygnity już wcześniej dawał do zrozumienia, że w związku z sytuacją na rynku publicznym oczekuje wyraźnej poprawy dopiero w drugiej połowie tego roku. Czynnikiem, który powinien wpłynąć pozytywnie na postrzeganie firmy, jest Projekt CoLorado, który służyć ma ograniczeniu kosztów i zwiększeniu efektywności działania. Tylko w pierwszym kwartale tego roku pozwolił on na 4,1 mln zł oszczędności. Wydaje się jednak, że mimo optymistycznych zapowiedzi inwestorzy raczej ostrożnie podejdą do inwestycji w akcje spółki.

Robert Kurowski