Symulacja pozwala sprawdzić kandydata

Marlena Kaczmarek
opublikowano: 2000-12-04 00:00

Symulacja pozwala sprawdzić kandydata

S ymulacja warunków pracy, która pozwala bez ryzyka ocenić przydatność zainteresowanej daną pracą osoby, zyskuje na popularności.

Zdaniem Aleksandry Miziołek z FPL Consultants, dostatecznej wiedzy na temat merytorycznego przygotowania kandydata do danej pracy nie dostarczy nawet test sprawdzający inteligencję.

— Testy oceniają poziom inteligencji racjonalnej, ale w sytuacjach konfliktowych, ważna jest inteligencja emocjonalna zatrudnionego. Dlatego oprócz wywiadu warto stosować inne metody selekcji — twierdzi Aleksandra Miziołek.

Rzeczywiste zachowania i cechy pracownika ujawnia metoda epizodyczna — rozmowa przypominająca przesłuchanie policyjne.

— Kandydat opowiada zdarzenie ze swojej przeszłości, które było dla niego poważnym przeżyciem. Zadaniem specjalisty ds. rekrutacji jest przerywanie wypowiedzi pytaniami. Celem takiego badania jest wskazanie, jak dana osoba zareagowała w przeszłości na silne przeżycie emocjonalne i stres — twierdzi Agnieszka Flis, partner w Banku Kadr Test.

Często stosowaną metodą jest również konstrukcja zadań problemowych, które na próbę stawiają kandydata wobec zawodowych obowiązków. Przyszły dyrektor handlowy musi na przykład uporać się z niezadowolonym klientem, zgłaszającym reklamację. Rozbudowaną i udoskonaloną metodą jest natomiast assessment center, polegające na symulacji warunków pracy.

— Tą metodą rekrutowaliśmy kadrę kierowniczą i pracowników zatrudnionych przy linii produkcyjnej. Przyniosła świetne efekty. Dzięki symulowanym warunkom pracy zobaczyliśmy przyszłych pracowników w akcji — mówi Monika Bargieł z TRI Poland.

Marlena Kaczmarek

[email protected]