Syndyk spuszcza z tonu

Anna Pronińska
opublikowano: 21-11-2006, 00:00

Katowickie przedsiębiorstwo pójdzie pod młotek za 125 mln zł. To nadal dużo, ale chętni powinni się znaleźć.

Ze 150 mln do 125 mln zł obniżył syndyk cenę za majątek upadłego Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych (PRInż.) w Katowicach, do niedawna jednej z czołowych firm budowlanych w Polsce.

— Sądziłem, że 150 mln zł nie jest wysoką ceną i chętni się znajdą. Nowa jest jednak bliższa rzeczywistej wartości — mówi Przemysław Wróbel, były prezes PRInż.

Jego zdaniem, najcenniejsze aktywa to Przedsiębiorstwo Robót Komunikacyjnych 7 (PRK7 — którego jest wiceprezesem) oraz Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych. Według niego, warte są odpowiednio 40 mln i 25- -30 mln zł.

Potencjalni chętni kręcą jednak nosem.

— Cena za PRInż. nadal jest wygórowana. Najbardziej wartościowe aktywa wyceniane są na 40 mln zł — mówi Krzysztof Radojewski, analityk DI BRE Banku.

Jego zdaniem, na przedsiębiorstwo mają chrapkę Polimex Mostostal, Budimex i PBG.

— Jesteśmy zainteresowani częścią aktywów PRInż. — potwierdza Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu.

Wcześniej o PRK7 myślał także Strabag.

— Obecnie trudno kupić spółki budownictwa drogowego w atrakcyjnych cenach. Może zagraniczny gracz byłby w stanie przepłacić? — zastanawia się Krzysztof Radojewski.

Wśród potencjalnych chętnych na PRInż. specjaliści wymieniają też czeski Tchas i brytyjski Jarvis.

Rynek spekuluje też, że syndyk Arkadiusz Świderek może teraz skłaniać się do rozparcelowania firmy. Czy tak się stanie, trudno dociec, bo syndyk nie chciał z nami rozmawiać przez telefon. Rozpoznanie ofert odbędzie się 14 grudnia.

Gdy rok temu sąd ogłaszał upadłość, zadłużenie firmy sięgało 200 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy