Zbankrutował właściciel Mostostalu-Chojnice
Bankructwo firmy Mariana Krawczyka nie zwiastuje problemów w branży stalowej — uspokajają eksperci.
KEM z Dąbrowy Górniczej zajmował się m.in. obrotem stalą i skupem złomu, a spółka z jego grupy — Mostostal-Chojnice — to jeden z największych graczy na polskim rynku konstrukcji stalowych. Według rankingu Polskiej Unii Dystrybutorów Stali grupa należała do pierwszej dwudziestki w kraju pod względem obrotu stalą, zysku netto i tonażu. To już przeszłość. W połowie lutego sąd ogłosił upadłość likwidacyjną KEM. W firmie rządzi syndyk.
Syndyk w akcji…
— Na razie jesteśmy na etapie inwentaryzacji i wyceny majątku. Potem przymierzymy się do restrukturyzacji i sprzedaży poszczególnych aktywów — mówi Emilian Salej, syndyk KEM.
Stara się przywrócić działalność w zakładach grupy, przede wszystkim w tych, które zajmują się handlem stalą, skupem złomu i zbrojeniówką.
— Chcemy, żeby te podmioty wywiązały się z zawartych wcześniej umów. Nie chroni to nas jednak, niestety, przed koniecznością zwolnień — mówi Emilian Salej.
Co z Mostostalem-Chojnice? Zarząd spółki zapewnia, że pracuje normalnie.
— Rynek jest teraz ciężki, ale jakoś sobie radzimy. Nasz portfel zleceń ma wartość 30-40 mln zł i zapewnia nam pracę na najbliższe trzy miesiące — mówi Marcin Garus, prezes Mostostalu.
Emilian Salej twierdzi, że nie należy się spodziewać szybkiej wyprzedaży majątku KEM.
— Odbieramy już telefony od podmiotów zainteresowanych poszczególnymi zakładami, ale najpierw musimy się im przyjrzeć i zrestrukturyzować — wyjaśnia Emilian Salej.
Według tygodnika "Wprost", KEM ma w grupie pięć spółek produkcyjno-usługowych: Mostostal Chojnice, KEM 1 (hurtownia materiałów budowlanych, wykonawstwo robót budowlanych, produkcja mebli), KEM Profil (produkcja profili i wyrobów metalowych, przetwórstwo stali), KEM 3 (hotelarstwo i gastronomia), Buskopol (budownictwo wodne i ochrony środowiska). Spółka ma też ponad 130 ha nieruchomości komercyjnych, m.in. w Zakopanem, Mikołowie, Krakowie, Warszawie.
…bo przeinwestowano
Właścicielem grupy KEM jest Marian Krawczyk, biznesmen zaliczany do grona najbogatszych Polaków. Nie udało nam się z nim skontaktować.
Przedstawiciele branży nie są skłonni do komentowania przyczyn bankructwa KEM. W nieoficjalnych rozmowach diagnozują jednak, że przyczyną były nadmierne inwestycje w Mostostalu-Chojnice.
— Branża już od dłuższego czasu była świadoma, że KEM boryka się z problemami. Nie przekładałbym tego wydarzenia na ogólną jej kondycję — uspokaja Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.
Przypadku KEM nie chce też komentować Romuald Talarek, szef Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.
— W prognozach dla branży należy być bardzo ostrożnym. Sygnały, które płyną z przemysłu hutniczego, pozwalają szacować tegoroczny wzrost na 10 proc. Jeśli to się uda, to będzie to powód do umiarkowanego zadowolenia — komentuje Romuald Talarek.
Magdalena Graniszewska