Syndyk zyskał sojuszników

Marcin Goralewski
11-08-2005, 00:00

Giełda spokojnie zareagowała na roszczenia syndyka Pozmeatu wobec BRE Banku. Jego żądania poparli akcjonariusze mniejszościowi spółki.

Inwestorzy giełdowi spokojnie zareagowali na żądania syndyka masy upadłościowej Pozmeatu zwrotu przez BRE Bank nieruchomości spółki i zabezpieczenia powództwa sięgającego 100 mln zł. Na początku wczorajszej sesji akcje banku nieznacznie spadły, ale później ich cena rosła. Na zamknięciu sesji papiery wyceniano na 142 zł, czyli 0,3 proc. drożej niż dzień wcześniej. Bank studził emocje, twierdząc, że roszczenia są bezzasadne. Do ofensywy przeszli za to akcjonariusze mniejszościowi Pozmeatu. Po pięciu latach sporów z BRE Bankiem, który ich zdaniem w 2001 r. wrogo przejął kontrolowaną przez nich spółkę, zyskali bowiem potwierdzenie swoich zarzutów. O nieprawidłowościach informowali prokuraturę już w 2001 r.

— Przez cztery lata prokuratura nie zakończyła postępowania. Złożyłam w tej sprawie skargę w Ministerstwie Sprawiedliwości — mówi Emilia Nowaczyk, członek rady nadzorczej Pozmeatu z ramienia akcjonariuszy mniejszościowych.

— Szkoda, że nie udało się uratować Pozmeatu i musiało dojść do jego upadku, aby dopiero niezależny organ — syndyk masy upadłościowej, działający pod nadzorem sędziego komisarza, podjął kroki prawne, mające na celu doprowadzenie stanu własnościowego wartościowych gruntów do stanu zgodnego z prawem — dodaje Ryszard Jach z rady nadzorczej spółki.

W połowie 2001 r. spółka stowarzyszona z BRE Bankiem kupiła za 40 mln zł ponad 5 hektarów nieruchomości w centrum Poznania. Problem w tym, że przed transakcją obniżono wartość gruntów o 60 mln zł, a wcześniej pojawiały się wyceny z kwotą nawet 140 mln zł. BRE Bank twierdzi, że odkupując nieruchomości — po cenie najwyższej, jaka do tej pory się pojawiła — ratował płynność finansową Pozmeatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Syndyk zyskał sojuszników