System pomaga uzyskać przewagę

Marcin Bołtryk
02-11-2006, 00:00

Uczestnicy PolLogu uznali go za najlepszego menedżera logistyki. A Leszek Szelerski szykuje się do zarządzania globalnymi projektami.

„Puls Biznesu”: Jak ocenia pan znaczenie logistyki w funkcjonowaniu nowoczesnego przedsiębiorstwa?

Leszek Szelerski: W dzisiejszych czasach dział logistyki jest kluczowy — bez sprawnie działającego nowoczesne przedsiębiorstwo nie będzie skutecznie konkurować na rynku. Dobrze przemyślany system logistyczny, mądrze wsparty zdobyczami technologii może być dla przedsiębiorstwa — obok marketingu i promocji — dodatkowym narzędziem pozwalającym osiągnąć przewagę konkurencyjną. Jestem dumny, że nasi najważniejsi klienci detaliczni uważają, że Coty Polska świadczy najlepszy serwis logistyczny spośród wszystkich firm kosmetycznych, z którymi pracują (wg badań SMG/KRC z 2006 r. dla Coty Polska). Pozwala nam to efektywniej wdrażać strategię rynkową i przynosi firmie wymierne finansowo korzyści.

A co ze świadomością logistyczną polskich przedsiębiorców?

Jest coraz lepiej. Polskie firmy w końcu zaczęły traktować logistykę z należnym jej szacunkiem i podobnie jak uczyniły to międzynarodowe koncerny, coraz więcej z nich chce uczynić z logistyki narzędzie przewagi konkurencyjnej. Niemalże co miesiąc słyszę od swoich kolegów z branży, że kolejne polskie przedsiębiorstwo zdecydowało się wdrażać najlepsze rynkowe praktyki, korzystając przy tym z pomocy renomowanych doradców. Przykłady? Euro-Pegaz, Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych czy LPP.

Co czeka logistyczny rynek w Polsce w najbliższym czasie?

Dynamiczny wzrost gospodarczy, a co za tym idzie — zwiększony popyt na usługi logistyczne, na pewno spowoduje falę nowych inwestycji. Obawiam się tylko, że operatorzy logistyczni w pogoni za wynikami pogorszą jakość serwisu. Pierwsze tego symptomy widać w wynikach jakościowych firm kurierskich. Jeśli moje prognozy okażą się trafne, sytuacja ta może doprowadzić rynek do ogólnego obniżenia standardów — w następstwie zaś do zastopowania wdrażania dobrych praktyk logistycznych.

Nie niepokoi pana obecna sytuacja polityczno-ekonomiczna?

Polska jest jedynym członkiem UE, w której kosmetyki obłożone są podatkiem akcyzowym. Wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę ekipom rządzącym. Za każdym razem otrzymywaliśmy obietnicę zniesienia akcyzy. I do tej pory żadna z tych obietnic nie została spełniona. W efekcie kosmetyki w Polsce są droższe niż w innych krajach UE — wywołuje to zjawisko importu równoległego, czyli powiększa szarą strefę gospodarki. Kiedy planowaliśmy umiejscowienie międzynarodowego centrum dystrybucji w Polsce, nasze kalkulacje finansowe zakładały zniesienie akcyzy. Dzisiaj będziemy musieli się zmierzyć z kosztowną biurokracją — niestety, zapłacą za to konsumenci, a triumfować będzie szara strefa.

Jakie plany ma Menedżer Logistyki 2006 na najbliższe miesiące, lata?

Mamy erę globalizacji. Na rynku natomiast niewielu jest logistyków, którzy mają globalne doświadczenie. Dlatego też na początku roku 2007 zamierzam wziąć udział w International Residency, pod patronatem Carlson School of Management. To projekt biznesowy, realizowany w chińsko-polsko-austriacko-amerykańskim zespole. Jego celem jest przygotowanie do zarządzania globalnymi projektami, przy wykorzystaniu najnowszych technologii komunikacyjnych. Poza standardowymi problemami uczestnicy mają do czynienia z barierami kulturowymi, językowymi i czasowymi — różnica czasu między Mineapolis a Szanghajem to 12 godzin. W drugiej połowie 2007 r. zaś moje wysiłki skupią się na przejmowaniu przez centrum z Bielska-Białej dystrybucji na rynkach nowych członków UE — Rumunii i Bułgarii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / System pomaga uzyskać przewagę