Sytuacja w Afganistanie niepokoi ekonomistów

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-10-15 00:00

Sytuacja w Afganistanie niepokoi ekonomistów

Zdaniem Dariusza Filara, głównego ekonomisty Pekao SA, bieżący tydzień nie przyniesie gwałtownych zwrotów na rynku walutowym. Pojawi się kilka istotnych danych makroekonomicznych, ale nie będą one zaskakujące dla rynku. Spokojnie powinno być także na scenie politycznej. Poważniejsze zawirowania może wprowadzić jedynie akcja antyterrorystyczna w Afganistanie.

W ocenie Dariusza Filara, publikowane w tym tygodniu dane makroekonomiczne nie spowodują znaczącej reakcji inwestorów. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, cen produkcji przemysłowej oraz informacja o produkcji sprzedanej przemysłu nie powinny odbiegać od oczekiwań rynkowych. Natomiast dane o wynikach sektora bankowego mają jedynie pośredni wpływ na krajowy rynek walutowy.

— Bieżący tydzień na rynku walutowym powinien być spokojny. Istotne dane makroekonomiczne, które zostaną opublikowane w najbliższych dniach, nie będą zaskoczeniem dla inwestorów. Rynek spodziewa się niskiego poziomu inflacji i to zostało już w dużym stopniu zdyskontowane. Z tego powodu nie oczekuję już kolejnych reakcji rynku. Według szacunków Pekao SA, inflacja we wrześniu będzie na poziomie 4,9 proc. w skali rok do roku. Dane o bilansie sektora bankowego, dynamice kredytów i depozytów mają niewielki wpływ na kształtowanie się kursu rodzimej waluty. Te informacje mają znaczenie głównie dla Rady Polityki Pieniężnej, więc jedynie pośrednio, poprzez jej decyzje o poziomie stóp procentowych mogą wpłynąć na wycenę złotego. Oceniam, że wydarzenia makroekonomiczne będą miały niewielki wpływ na rynek walutowy, spodziewam się stabilizacji lub lekkiego umocnienia złotego w reakcji na te wieści — mówi Dariusz Filar.

Główny ekonomista Pekao SA nie przewiduje także niespodzianek ze strony sceny politycznej. Rozwiązała się już kwestia składu koalicji i nowego rządu, to kolejny czynnik stabilizujący rynek.

— W ubiegłym tygodniu zakończyły się rozmowy SLD-UP z potencjalnymi koalicjantami. Decyzja o utworzeniu rządu i informacja o składzie personalnym gabinetu Leszka Millera uspokoiły inwestorów. Zakończenie procesu formowania Rady Ministrów to bardzo pozytywna informacja dla rynku, powinna przyczynić się do wzrostu optymizmu na rynku. Nie oczekuję jednak reakcji kursu walutowego na wieści polityczne. Praktycznie wszystkie wątpliwości zostały rozwiane w minionym tygodniu, w tym zaś będzie to element stabilizujący kurs naszego pieniądza — ocenia główny ekonomista Pekao SA.

Ekonomistów niepokoi rozwój sytuacji w Afganistanie. Zdaniem Dariusza Filara, wydarzenia z tamtego rejonu świata mogą mieć destabilizujący wpływ także i na nasz rynek. Wszystko zależy od przebiegu działań militarnych, długości konfliktu i ewentualnych sukcesów koalicji antyterrorystycznej.

— Z dużą uwaga śledzę rozwój wypadków w Afganistanie. Przebieg wydarzeń w tamtym rejonie świata może spowodować zawirowania na rynkach światowych. Gdyby koalicji antyterrorystycznej udało się odnieść jakiś spektakularny sukces w postaci pojmania prominentnego terrorysty lub przeprowadzić skuteczną akcję desantową, to zaufanie do Stanów Zjednoczonych wzrośnie i amerykański dolar się umocni. W przypadku niepowodzenia lub przeciągającego się konfliktu zbrojnego poziom zaufania może spadać, a to będzie skutkowało spadkiem wartości amerykańskiej waluty głównie w stosunku do euro. Polska waluta podąża za trendami światowymi. Zachowanie się złotego jest w dużym stopniu uzależnone od kształtowania się kursu euro do dolara. Spodziewam się więc, że z powodu braku istotnych czynników wewnętrznych kurs naszego pieniądza będzie w znacznym stopniu uzależnio- ny od wydarzeń na rynkach światowych — tłumaczy Dariusz Filar.