Szałamacha: w sprawie UniCredito 100 proc. po stronie Polski

Polska Agencja Prasowa SA
09-02-2006, 15:29

W sprawie UniCredito racja jest po stronie polskiego rządu - przekonywał w czwartek w Brukseli wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, który rozmawiał w Komisji Europejskiej o blokowanej przez Polskę fuzji banków Pekao SA - BPH, których akcjonariuszem jest włoskie UniCredito.

W sprawie UniCredito racja jest po stronie polskiego rządu - przekonywał w czwartek w Brukseli wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, który rozmawiał w Komisji Europejskiej o blokowanej przez Polskę fuzji banków Pekao SA - BPH, których akcjonariuszem jest włoskie UniCredito.

"W tej sprawie rząd Polski ma 100 proc. racji - powiedział Szałamacha na konferencji prasowej. - Postępujemy zgodnie z unijnym prawem".

Podczas rozmowy z dyrektorem generalnym ds. konkurencji w Komisji Europejskiej Philippe'em Low wiceminister powtórzył argumenty polskiego rządu w sporze.

Polska uważa, że KE wydając w październiku zeszłego roku zgodę na fuzję UniCredito z niemieckim bankiem HVB nie zbadała dokładnie konsekwencji na rynku polskim, czyli fuzji Pekao SA z BPH. Dlatego w poniedziałek zaskarżyła tę decyzję przed unijnym trybunałem w Luksemburgu.

Szałamacha nie zgadza się też z zarzutem, że Polska przed podjęciem decyzji nie zgłosiła swoich zastrzeżeń do fuzji - wiceminister powiedział, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwracał Komisji Europejskiej uwagę na zagrożenia na polskim rynku funduszy inwestycyjnych.

Polska podkreśla też, że umowa prywatyzacyjna Pekao SA z 1999 roku, która zakazuje UniCredito działalności konkurencyjnej na polskim rynku, w tym nabycia innego banku, jest obowiązująca i zgodna z prawem UE. Jednocześnie uważa, że UniCredito powinno było poinformować Komisję Europejską o tej klauzuli, ale tego nie zrobiło.

"UniCredito złamało swoje zobowiązania. Narusza umowę, którą zawarło dobrowolnie kilka lat temu, wiedząc, że polityka rządu zmierza do tego, by sektor bankowy był maksymalnie konkurencyjny" - powiedział Szałamacha. Zapewnił, że strona polska jest gotowa do rozmów z UniCredito. "Nie wykluczamy negocjacji, jest cały czas możliwość rozmowy" - powiedział. Dodał, że od dziewięciu dni nie było żadnych kontaktów z przedstawicielami włoskiego banku.

Wiceminister powiedział też, że UniCredito ma zamiar złamać umowę prywatyzacyjną banku BPH, w posiadanie którego weszło po fuzji z HVB. Umowa ta nakazuje inwestorowi kontynuowanie działalności pod szyldem BPH. "Mamy się teraz ugiąć pod tą presją, nie broniąc interesu publicznego?" - pytał retorycznie.

Szałamacha nie chciał przesądzać, czy Komisja Nadzoru Bankowego zgodzi się, by UniCredito mogło korzystać z praw wynikających z posiadania akcji BPH. "Jeśli tak, to będziemy decydować na gruncie prawa cywilnego, co możemy zrobić" - powiedział, zaznaczając, że zgoda na wykonywanie praw z akcji nie przesądza o fuzji, która musi być zatwierdzona odrębną decyzją Komisji Nadzoru Bankowego.

Wiceminister powiedział też, że Polska nie została powiadomiona przez Komisję Europejską o decyzji o zaakceptowaniu fuzji, podjętej 18 października. Takie oficjalne powiadomienie, zwane notyfikacją, może zadecydować o tym, czy trybunał uzna skargę za dopuszczalną z formalnego punktu widzenia.

Komisja Europejska twierdzi, że notyfikowała Polsce decyzję 19 października, co oznaczałoby, że termin zaskarżenia już minął. Polska argumentuje, że określone w regulaminie trybunału terminy liczy się od publikacji decyzji w Dzienniku Urzędowym UE 11 listopada. Według tej interpretacji Polska złożyła skargę na czas.

Szałamacha przypomniał, że UniCredito zostały niecałe trzy miesiące, by na apel Ministerstwa Skarbu Państwa sprzedać akcje Pekao SA. "Jesteśmy na kursie prosto na górę lodową, w którą uderzymy za niecałe trzy miesiące" - powiedział. Jeśli UniCredito nie odsprzeda akcji - zagroził wiceminister - strona polska jest gotowa odstąpić od umowy prywatyzacyjnej i wypłacić UniCredito tylko tyle, ile w 1999 roku zapłaciło za Pekao SA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szałamacha: w sprawie UniCredito 100 proc. po stronie Polski