Szansa dla NGO

Jacek Kowalczyk
22-05-2006, 00:00

Organizacje pozarządowe coraz chętniej sięgają po środki unijne. Fundusze strukturalne pozwalają im na zdobycie potrzebnych pieniędzy.

Stowarzyszenie Niepełnosprawni dla Środowiska EKON jest organizacją non profit, dlatego do prowadzenia swojej działalności zmuszone jest szukać zewnętrznych źródeł finansowania. Takim źródłem okazały się fundusze strukturalne.

Szczęśliwa dziewiątka

Od początku istnienia, tzn. od 2,5 roku, stowarzyszenie EKON regularnie korzysta ze środków unijnych. Przez ten czas udało mu się zdobyć 9 dotacji o łącznej wartości kilku milionów złotych.

— Sześć naszych projektów współfinansowanych było z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS), w ramach działań 1.3 oraz 1.4 Sektorowego Programu Operacyjnego — Rozwój Zasobów Ludzkich (SPO RZL) oraz działania 2.3 Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR). Uzyskaliśmy także dotacje z Komponentu 1 oraz 3 funduszu Phare 2003 oraz programu Socrates Komisji Europejskiej. To właśnie nasz projekt „PPEP — Promocja Projektu Eko-praca” był pierwszym w Polsce przeprowadzonym i w pełni rozliczonym projektem finansowanym ze środków EFS — mówi Dariusz Koroś, dyrektor generalny stowarzyszenia Niepełnosprawni dla Środowiska EKON.

Dzięki dotacjom unijnym wsparto szkolenia bezrobotnych, a także działania na rzecz przełamywania bierności zawodowej osób niepełnosprawnych, reorientacji zawodowej osób odchodzących z rolnictwa oraz tworzenia zielonych miejsc pracy.

Błędy i wypaczenia

Przy przygotowywaniu wniosków o dotacje stowarzyszenie miało na początku pewne problemy z interpretacją niektórych przepisów, ale doświadczenie zdobyte przy jednym projekcie owocowało przy następnym. Z każdym kolejnym wnioskiem organizacja miała więc mniej kłopotów, jednak, jak twierdzi Dariusz Koroś, nie wszystkie komplikacje beneficjent może wyeliminować samodzielnie. Czasami wina leży po drugiej stronie.

— Jeżeli zasady konkursu o nabór wniosków są jasno przedstawione, to uzyskanie dofinansowania dobrego projektu nie jest aż tak kłopotliwe. Gorzej, gdy instytucja wdrażająca jest nieprzygotowana do pełnienia swojej funkcji, zasady przyznawania wniosków o dofinansowanie projektów są niejasne, a terminy ich rozpatrywania nie są przestrzegane. Dużym utrudnieniem jest także ogromna biurokracja. Jednak mimo to uważam, że dotacje unijne są dużą szansą, zwłaszcza dla takich organizacji jak nasza — mówi dyrektor stowarzyszenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu