Szansa na przełom ośmieliła inwestorów

opublikowano: 23-06-2015, 00:00

Rosnące szanse na porozumienie Grecji z wierzycielami wywołały euforię na rynkach.

W poniedziałek WIG20 urósł o ponad 2 proc., a niemiecki DAX i francuski CAC40 zyskały po ponad 3,5 proc. Prawdziwe szaleństwo zakupów zapanowało na giełdzie w Atenach, na której najważniejszy indeks poszybował w górę o 9 proc. Na wartości do dolara zyskało euro, umocnił się też złoty, drożały m.in. polskie obligacje. Poprawa nastrojów na rynkach to skutek doniesień o postępie rozmów ws. Grecji.

— W ciągu ostatnich kilku dni nastąpił postęp, ale jeszcze nie doszliśmy do celu — powiedział Jean Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej, witając premiera Grecji Alexisa Tsiprasa w Brukseli. Optymizm w serca inwestorów wlał unijny komisarz ds. gospodarczych Piere Moscovici, który uznał, że ostatnia propozycja przedstawiona przez rząd w Atenach „idzie we właściwym kierunku i może stanowićbazę dla porozumienia, innymi słowy, wciąż jest wiele do przedyskutowania”. Dodał jednocześnie: „Myślę, że rząd Grecki w końcu zrozumiał, że musi przesłać konkretne i rzetelne kontrpropozycje”. Kontrował to niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble („Grecja nie przedstawiła żadnych nowych konkretnych propozycji. Również Międzynarodowy Fundusz Walutowy nic nie dostał od Aten”), a po poniedziałkowym spotkaniu eurogrupy (czyli ministrów finansów państw strefy euro) jedynym konkretem było to, że prace nad porozumieniem mają kontynuować przedstawiciele instytucji, tzn. KE, MFW i EBC. Zdaniem Roberta Brzozy, stratega DM PKO BP, niewypłacalności Grecji uda się uniknąć w tym i najbliższych miesiącach, jednak prawdopodobnie nie będzie można liczyć na wypracowanie trwałego rozwiązania. Połowiczny sukces rozmów Grecji z wierzycielami pomoże według niego polskim akcjom wrócić do tendencji zwyżkowej, podobnie jak poprawa danych makro ze strefy euro, nadzieje na dalsze łagodzenie polityki EBC oaz sygnały, że tworzący rząd PiS zrezygnują z kontrowersyjnych nominacji w ekipie odpowiedzialnej za politykę gospodarczą.

— Grecja może mieć znaczenie dla rynku polskiego, ponieważ jako najbardziej płynny w regionie jest on używany przez inwestorów jako narzędzia do zmniejszania lub zwiększania ekspozycji na ryzyko. Jednak przy obecnym wyprzedaniu wszelkie pozytywne bodźce będą zapewne wykorzystywane do zakupów — oceniał Robert Brzoza. Mimo to zakupy powinny być selektywne, a inwestorzy powinni skupić się na spółkach o poprawiających się fundamentach i atrakcyjnych stropach dywidendy, zastrzega specjalista. W poniedziałek ze spółek z WIG20 najchętniej kupowane były akcje mBanku i BZ WBK, które drożały o 4-5 proc. W cenie były też walory dwóch największych banków — Pekao i PKO BP. Obroty nie były jednak duże — wartość handlu wyniosła około 550 mln zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Magda Wierzchowska

Polecane