Szczecińska kolej poróżniła Trakcję z PLK

Szczecinianie alarmują o zagrożeniach związanych z realizacją kontraktu Trakcji i PKP PLK na budowę linii metropolitalnej. Wykorzystanie funduszy europejskich wisi na włosku.

Mieszkańcy Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego napisali petycję do Ministerstwa Infrastruktury (MI) w sprawie problemów związanych z realizacją kontraktu na modernizację Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej (SKM), zawartego między PKP Polskimi Liniami Kolejowymi (PLK) a Trakcją. Okoliczne samorządy inwestują w stacje i węzły przesiadkowe, które mają ułatwić mieszkańcom korzystanie z magistrali. Cały projekt jest wart 783,66 mln zł, a dofinansowanie z unijnej perspektywy na lata 2014-23 sięga 512,21 mln zł. Mieszkańcy obawiają się inwestycyjnego fiaska.

„Inwestycje prowadzone przez samorządy toczą się zgodnie z harmonogramem. Ogromnym problemem i zagrożeniem dla realizacji całego projektu jest część, za którą odpowiada państwowa spółka PKP PLK. Rzeczona spółka ogłosiła przetarg na modernizację linii kolejowych i wybrała wykonawcę — firmę Trakcja. Zaznaczyć przy tym trzeba, że modernizacja linii kolejowych ma kapitalne znaczenie dla realizacji całego projektu, bowiem wartość tego zadania wynosi ponad 600 mln zł” — czytamy w petycji do MI.

Przedstawiciele resortu na razie na nią nie odpowiedzieli.

Spór o dodatkowe prace i zapłatę

Arkadiusz Arciszewski, wiceprezes Trakcji, informuje, że opóźnienia w realizacji umowy dotyczącej modernizacji SKM wynikają z konieczności wykonania dodatkowych robót geologicznych.

— Kontrakt jest realizowany w formule projektuj i buduj. Udostępniony podczas przetargu program funkcjonalno-użytkowy nakładał na wykonawcę, czyli na nas, obowiązek przeprowadzenia badań geologicznych, by doprecyzować, jakie prace będą konieczne do wykonania, aby linia była bezpieczna — tłumaczy Arkadiusz Arciszewski.

Po analizach okazało się, że trzeba np. wykonać więcej wzmocnień wgłębnych. Trakcja uznała, że zgodnie z zapisami umowy są to prace wymagające podpisania aneksu i określenia dodatkowego wynagrodzenia za roboty nieprzewidziane w bieżącym kontrakcie. Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK, poinformował natomiast „PB”, że te prace są objęte zakresem już zawartej umowy.

Przed wakacjami Trakcja przedstawiła nowy harmonogram prac, ale nie udało jej się uzgodnić szczegółów z PKP PLK.

— W obecnej formule kontrakt jest nierealizowalny i niemożliwy do skończenia w 2023 r. — uważa Arkadiusz Arciszewski.

Jego zdaniem realny termin wykonania prac na SKM to 2024 r. Wydłużenie realizacji do tego czasu wymagałoby jednak uzgodnienia przez PKP PLK z krajowymi oraz unijnymi instytucjami warunków tzw. fazowania inwestycji, by przesunąć termin rozliczenia unijnych dotacji. PKP PLK nie odpowiedziały na razie na pytania „PB” dotyczące m.in. rozliczenia unijnych dotacji. Mirosław Siemieniec zapewnił, że sprawa Trakcji jest obecnie szczegółowo analizowana i obiecał przekazać informacje, gdy zapadną jakieś ustalenia.

Gdyby Trakcja miała w ramach bieżącej umowy wykonać prace dotyczące wzmocnień wgłębnych, musiałaby dopłacić do kontraktu około 50 mln zł. Po nieskutecznych mediacjach z PKP PLK spółka złożyła w sądzie wniosek o ustalenie, czy zasadne jest wykonanie prac dodatkowych, oraz o stwierdzenie nieważności potencjalnych kar, naliczanych przez PLK w związku z zastrzeżeniami do umowy.

Arkadiusz Arciszewski podkreśla też, że kwestie geologiczne to niejedyny problem w kontrakcie. Twierdzi, że przy obecnych zapisach umowy nie jest możliwe certyfikowanie i dopuszczenie do eksploatacji sieci trakcyjnej. Doprecyzowania wymagają także dotyczące jej zapisy.

Trudne małżeństwo:
Trudne małżeństwo:
Mimo kilku spornych kwestii PKP PLK podtrzymują plan dokapitalizowania Trakcji i przejęcia nad nią kontroli. Decyzję w tej sprawie ma podjąć zaplanowane na 29 listopada walne zgromadzenie. Trakcja nie komentuje planowanych zmian właścicielskich.

Spór o pale wstrzymuje gwarancje i wynagrodzenia

Między PKP PLK a Trakcją toczą się także rozmowy dotyczące pali fundamentowych. Okazało się, że pale montowane przez giełdową spółkę jeszcze przed 2019 r. nie spełniają wymagań zawartych w instrukcji zarządcy infrastruktury. „PB” pisał niedawno, że PKP PLK skierowały sprawę do zbadania przez Prokuraturę Okręgową Warszawa Praga.

Arkadiusz Arciszewski podkreśla, że z analiz, które Trakcja zamówiła w kilku jednostkach badawczo-naukowych, wynika, że pale nie stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego oraz spełniają tę samą rolę, co wymagane przez zarządcę.

— Mimo zastrzeżeń PKP PLK ruch nie został wstrzymany ani ograniczony na liniach, na których zamontowane zostały pale budzące zastrzeżenia zarządcy infrastruktury. Poprosiliśmy o przedstawienie kart przeglądów pali, ale ich nie otrzymaliśmy. PKP PLK dokonały natomiast niedawno zmian w instrukcji Iet 105, zgodnie z którą obecnie nie muszą już robić przeglądów pali na eksploatowanych liniach — mówi Arkadiusz Arciszewski.

PKP PLK na razie nie odniosły się do tych kwestii.

Giełdowa spółka twierdzi, że obecnie montuje pale zgodne z wymogami PKP PLK, jednak zastrzeżenia zarządcy skutkują problemami nie tylko na dawnych, ale także na kilku bieżących kontraktach.

— PKP PLK wstrzymują nam wypłatę wynagrodzeń oraz nakazują przedłużenie gwarancji na kontraktach, gdzie kwestionowane pale zostały zainstalowane. W przypadku np. kontraktu w Raciborzu uzyskaliśmy jednak nakaz zapłaty, bo sąd stwierdził, że skoro po zmodernizowanej przez Trakcję linii jeżdżą pociągi i nie ma żadnych ograniczeń, to nie ma powodu do wstrzymywania odbioru robót oraz wypłaty wynagrodzenia — dodaje Arkadiusz Arciszewski.

PKP PLK zapłaciły zaległe wynagrodzenie wraz z odsetkami, wiceprezes Trakcji obawia się jednak, że dokończenie odbiorów robót i zwolnienie gwarancji na zmodernizowanej przez Trakcję linii Czachówek—Okęcie także trzeba będzie egzekwować w sądzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane