Szef ABW łamał prawo?

DI
opublikowano: 2009-06-16 11:14

Nad tym zastanawia się wtorkowa "Rzeczpospolita". Według gazety, tak sugerują zeznania ze śledztwa ws. ujawnienia tajemnicy państwowej.

Krzysztof Bondaryk, obecny szef ABW, pracował dla Polskiej Telefonii Cyfrowej przez rok w latach 2005-2006. Był pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych, tzn. odpowiadał za to, by dane nie dostały się one w niepowołane ręce. Był to czas, gdy w PTC działały 2 zarządy: związany z francuskim Vivendi oraz powiązany z Elektrimem. Bondaryk był delegowany przez stronę Elektrimu i Zygmunta Solorza.

"Jedną z odsłon wojny właścicieli było zawiadomienie prokuratury o popełnieniu przestępstwa „ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę państwową”. Chodziło o kopiowanie i wynoszenie poza firmę tajnych informacji o tym, kim interesują się służby. Śledztwo wszczęto 8 grudnia 2005 r." - opisuje „Rzeczpospolita”, która dotarła do zeznań świadków.

Najbardziej sensacyjne zeznania złożył, wg dziennika, Władysław Naja, poprzednik Bondaryka na stanowisku pełnomocnika, którego ponoć Bondaryk prosił o wskazanie „najważniejszych celów będących w zainteresowaniu służb specjalnych”. Obecny szef ABW miał pytać wprost: „Kto interesował się Zygmuntem Solorzem?”.

"Inny świadek – inspektor bezpieczeństwa teleinformatycznego Eugeniusz T. – zeznał, że za czasów Bondaryka zlecono zgranie na płyty informacji o wnioskach służb badających m.in. zabójstwo generała Marka Papały. Chodziło o dane z komputera jednego z pracowników, który – według zeznań Nai – zajmował się m.in. sprawą gen. Papały, w którą zaangażowane były osoby z kręgu Polsatu” - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Wśród kopiowanych informacji miały się też znaleźć dane z komputerów ludzi odpowiedzialnych w PTC za kontakty ze specsłużbami. Na tej podstawie można ustalić, jakimi numerami telefonów interesowały się np. policja czy prokuratura.

O kopiowaniu danych nie były poinformowane służby specjalne. Większość czynności w śledztwie przeprowadziła ABW. Umorzono je dwa tygodnie po tym, jak Bondaryk objął oficjalnie stanowisko szefa Agencji - konkluduje dziennik.

Możesz zainteresować się również: