Szef celników do odstrzału

Jarosław Królak
19-12-2007, 10:15

Marian Banaś, szef Służby Celnej i  wiceminister finansów, siedzi na gorącym stołku. Lista stawianych mu zarzutów jest pokaźna.

Niedługo może dojść do zmiany na stanowisku pierwszego celnika RP.

— Dni Mariana Banasia jako szefa Służby Celnej (SC) są policzone. Mamy do niego tak dużo zastrzeżeń, że nie wyobrażamy sobie, aby nadal pełnił tę funkcję — mówi zastrzegająca anonimowość osoba z otoczenia premiera. Celnicze związki nie kryją zadowolenia.


Mocny stołek
Marian Banaś jest szefem celników od początku rządu PiS. Został mianowany przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Nadal jest szefem Służby Celnej, ponieważ został powołany na 5-letnią kadencję. Nie można go więc zwolnić tak jak zwykłego wiceministra finansów. I Platformie łatwo nie będzie. Sytuacja jest podobna do przypadku Mariusza Kamińskiego, szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, który też został powołany na kilkuletnią kadencję.

Ustawa o SC mówi, że szef celników może zostać odwołany tylko w kilku przypadkach: gdy sam złoży rezygnację (nie zanosi się na to), został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo, nie wypełnia obowiązków na skutek choroby dłuższej niż pół roku lub w przypadku rażącego naruszenia prawa.


Lista zarzutów
Odwołanie szefa SC ma być oparte na ostatniej przesłance.

— Wykażemy, że Marian Banaś przede wszystkim został powołany niezgodnie z prawem. Złamał też prawo: kiedy kandydował w wyborach do Sejmu, pełnił funkcję szefa SC i wykorzystywał to w swojej kampanii wyborczej, a tego zabrania ustawa. To tylko niektóre zarzuty, a jest ich więcej — mówi nasz rozmówca.

Ustawa o SC wymaga, aby kandydat na szefa celników posiadał co najmniej 3-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym w administracji publicznej. Marian Banaś tego warunku nie spełniał.

Po publikacjach „PB” na ten temat Zbigniew Chlebowski, poseł PO, wystąpił do premiera z interpelacją w sprawie szefa celników. Bez skutku. Wicepremier Zyta Gilowska uznała, że wszystko jest w porządku i zamiotła problem pod dywan.

Ustawa o SC zabrania także funkcjonariuszom celnym publicznego prezentowania poglądów politycznych. Marian Banaś w ostatnich wyborach do Sejmu podpierał się w kampanii tym, czego dokonał jako szef celników.


Radość związków
Z zamiaru odwołania swojego szefa cieszą się związkowcy.

— Marian Banaś działał na niekorzyść celników. Uważamy, że wręcz dążył do demontażu służby. Nie udało mu się tylko dlatego, że PiS przegrał wybory. Słaliśmy petycje do poprzedniego ministra finansów o jego odwołanie. Bez skutku. Liczymy, że tym razem się uda — mówi Iwona Fołta, szefowa Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej.

Mimo wielokrotnych próśb z naszej strony szef SC konsekwentnie odmawia rozmowy z „PB".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szef celników do odstrzału