Szef Ferrari w zabawce milionera

ŁO
opublikowano: 2010-11-24 17:12

Oto dowód na to, że można mieć „swoje lata” i dalej bawić się, jak dziecko. Michael Stoschek i Luca di Montezemolo tak potrafią.

Niemiecki milioner Michael Stoschek odwiedził tor w Fiorano, aby lepiej ustawić swoją nową zabawkę, Lancie Stratos drugiej generacji.

Niespodziewanie podczas testów Stoscheka odwiedził prezes Ferrari Luca di Montezemolo i główny kierowca testowy włoskiej marki Dario Benuzzi. Prezes obejrzał dokładnie unikatowy samochód, a następnie skorzystał z propozycji przejażdżki.

Michael Stoschek i Luca di Montezemolo (fot. new-stratos.com)
Michael Stoschek i Luca di Montezemolo (fot. new-stratos.com)
None
None

Na sam koniec wspólnej zabawy, prezes włoskiej marki podpisał się białym markerem na czarnej Lancii.

Michael Stoschek to szef Brose Group, jednego z czołowych dostawców przemysłu motoryzacyjnego. Firma to rodzinny interes Niemca, przechodzi z ojca na syna od dziesiątek lat.

Niemiec nie myśli tylko o interesach, jest też kolekcjonerem aut, któremu bardzo brakowało na rynku nowej wersji legendarnego rajdowego samochodu Lancia Stratos. Producent nie kwapił się do wyprodukowania takiego modelu, więc Stoschek zlecił firmie Pininfarina zbudowanie nowego Stratosa od podstaw.

Powstał ledwie jeden egzemplarz samochodu. Zbudowano go na płycie podłogowej Ferrari, a pod maskę włożono włoski silnik o mocy 500 KM.

Projekt nie ma charakteru komercyjnego, jest to tylko i wyłącznie efekt pasji (plus grubego portfela) pomysłodawcy i właściciela nowej Lancii Stratos.

Zobacz jak bawią się niemłodzi panowie