Szef górniczego giganta zrezygnował

opublikowano: 04-03-2019, 07:37

Prezes brazylijskiego koncernu Vale, największego producenta rudy żelaza, odszedł ze stanowiska z powodu katastrofy z 25 stycznia, w wyniku której zginęło 186 osób, a co najmniej 122 są wciąż zaginione.

Do katastrofy doszło kiedy pękła tama w zbiorniku gromadzącym odpady z kopalni w stanie Minas Gerais. Zalały one leżącą niedaleko miejscowość Brumadinho.

Prezes Fabio Schvartsman oraz kilku innych członków władz Vale odeszło ze stanowisk po tym jak zażądali tego prokuratorzy. Vale twierdzi, że menedżerowie opuścili stanowiska tymczasowo, ale nie określiło na jak długo. 

Władze Brazylii są krytykowane za brak działań w sprawie szukania winnych katastrofy. Podkreślane jest, że wciąż nikt nie został zatrzymany.

Choć niemiecka firma konsultingowa Tüv Süd, na podstawie przeprowadzonego audytu orzekła we wrześniu ubiegłego roku, że tama spełnia kryterium legalności, to wewnętrzny dokument brazylijskiej spółki, do którego dotarł Reuters wskazuje, iż jej władze wiedziały o zagrożeniu powodowanym przez tamę oraz niespełnianiu przez nią wymagań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, bbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy