Szef OFE NN krytykuje ZUS

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 1999-12-15 00:00

Szef OFE NN krytykuje ZUS

Szefowie Otwartego Funduszu Emerytalnego Nationale-Nederlanden są zadowoleni z efektów reformy emerytalnej i swoich sukcesów na rynku. Niepokoi ich jednak kolejne spowolnienie w przesyłaniu składek z ZUS i anonsy wysyłane przez ZUS, które otrzymali klienci funduszu.

Marian Czakański, prezes PTE Nationale-Nederlanden, poinformował, że 15 proc. wszystkich deklaracji zgłaszanych do ZUS przez OFE stanowią klienci funduszu NN. Jest ich obecnie 1,457 mln. Około 40 proc. (150-180 tys.) klientów życiowego towarzystwa NN jest jednocześnie klientami funduszu. 61 proc. klientów stanowią osoby do 30 roku życia.

Wolniejszy ZUS

ZUS przetransferował do OFE NN 415 mln zł składek, co stanowi 21 proc. ogólnej kwoty składki przesłanej do funduszy przez ZUS. Prezesa NN martwi jednak grudniowy spadek tempa w przepływie składek.

— W listopadzie otrzymaliśmy od Zakładu 102 mln zł, do połowy grudnia — jedynie 10,87 mln zł — mówi prezes Czakański.

W trakcie transferów

Od października można zaobserwować znaczący wzrost transferów z funduszu do funduszu. OFE NN opuściły 1774 osoby, natomiast z innych funduszy przyszły 903.

— Jest to wynik zagospodarowania rynku i tego, że mniejsze OFE, liczące po około 100 tys. klientów, werbują do siebie osoby, które już wybrały fundusz. Notujemy do 100 wniosków transferowych dziennie. Trzeba jednak pamiętać, że rok inwestowania w OFE nie rekompensuje kosztów transferu — twierdzi prezes Czakański.

ZUS listy pisze

Prezes NN jest zaniepokojony listami, które otrzymali klienci jego funduszu z ponagleniem przystąpienia do II filaru.

— Odebraliśmy 7 tys. telefonów od zdezorientowanych klientów. Szacuję, że około 100 tys. naszych klientów otrzymało monity od ZUS — ubolewa Marian Czakański.

Zakład wysłał łącznie około 600 tys. listów do osób do 30 roku życia przypominających o wyborze funduszu i planowanym losowaniu. Koszt wysłania listem poleconym takiej ilości anonsów przez ZUS wyniósł około 1,5 mln zł. Według przedstawicieli OFE, prawdopodobnie około 95 proc. z nich trafiło do osób, które już wybrały fundusz.