Szef Optimus RE odwołany
W piątek odwołano ze stanowiska Kazimierza Tuzińskiego, prezesa zarządu Optimus Real Estate — spółki zarządzającej nieruchomościami holdingu. Wczoraj rada nadzorcza debatowała nad strategią i skwitowaniem poprzedniego zarządu.
Do chwili zamknięcia tego wydania „PB” nieznane były wyniki wczorajszego zebrania rady nadzorczej Optimusa. A było nad czym debatować. Na zebraniu miała być zaakceptowana ostateczna strategia Optimusa. RN miała też skwitować poprzedni zarząd, na którego czele stał Dariusz Dąbski. Były prezes jest o tyle w trudnej sytuacji, że z zapowiadanej przez niego straty 7,5 mln zł po audycie Optimus został na minusie z 40,5 mln zł.
Sprawa Compaqa
Na założenia przyszłej strategii analitycy i akcjonariusze mniejszościowi Optimusa czekają z niecierpliwością. Jacek Krawczyk, prezes spółki, miał ujawnić główne punkty strategii do końca kwietnia. Potem termin przesunięto na 14 maja. Teraz jest to problem o tyle ciekawy, że prawdopodobnie ważnym elementem strategii miało być porozumienie z Compaqiem na mocy listu intencyjnego podpisanego przed kilkoma tygodniami. Tymczasem koncern ten wczoraj ogłosił, że będzie produkował swoje komputery w szczecińskiej fabryce PCF, należącej do firmy Vobis. Analitycy są zaskoczeni tym porozumieniem, nie chcą jednak oceniać go przed poznaniem opinii Optimusa.
Problem nieruchomości
Największym problemem nowosądeckiej spółki staje się teraz przekazanie 54 mln zł na konto portalu Onet — co jest jednym z warunków realizacji umowy sprzedaży akcji przez BRE i Zbigniewa Jakubasa grupie ITI. W piątek Jacek Krawczyk odwołał ze stanowiska Kazimierza Tuzińskiego, prezesa zarządu Optimus Real Estate, spółki zarządzającej nieruchomościami firmy. Oficjalnego powodu nie podano. Przyczyny decyzji mogą być dwie.
Niekorzystna umowa
Źródło zbliżone do spółki twierdzi, że szef Optimusa RE odmówił przekazania całego ubiegłorocznego zysku z nieruchomości (około 7,5 mln zł) na konto Onetu. Odwołanie Kazimierza Tuzińskiego może być też związane ze sprzedażą budynku Optimus Business Centre firmie Pro Futuro, należącej do Romana Kluski.
Celem tej transakcji było ograniczenie straty spółki. Umowa jest jednak dla Optimusa niekorzystna, gdyż zobowiązuje go do odkupienia nieruchomości po wyższej cenie (nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że podpisano już bardziej korzystny aneks do tej umowy).