Ridding wyjaśnił swoją decyzję tym, że jego podwyżka „stworzyła problemy”. Wcześniej w tym miesiącu Steve Bird z organizacji zrzeszającej dziennikarzy The Financial Times napisał do nich, że wynagrodzenie Riddinga, wynoszące 2,6 mln GBP, jest „absurdalnie wysokie”. Wezwał go jednocześnie, aby zrobił kolejny krok i podwyższył wynagrodzenia także dziennikarzom.

W emailu wysłanym do zespołu The Financial Times Ridding zwrócił uwagę, że jego wynagrodzenie ustala właściciel gazety, japońska spółka Nikkei. Jego wysokość jest ustalana niezależnie i w znacznym stopniu zależy od osiąganych wyników.
- Choć nasze wyniki są bardzo dobre uznaję, że wielkość wynikającego z tego podwyższenia mojego wynagrodzenia w 2017 roku wydaje się anomalią i stwarza problemy – napisał Ridding. – Dlatego zdecydowałem się reinwestować w FT podwyżkę uzyskaną w 2017 roku, która wynosi 510 GBP przed opodatkowaniem – dodał.
W pierwszej kolejności wyda pieniądze na fundusz rozwoju kobiet, zwiększając ich promocję na wyższe pozycje i redukując lukę w wynagrodzeniach w odniesieniu do mężczyzn.