Szef WPP wierzy w chińskiego tygrysa

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-08-27 14:19

Martin Sorrell, szef WPP, giganta światowego rynku reklamowego idzie pod prąd ostatniej „modzie” i w przeciwieństwie do zdania większości ekonomicznych autorytetów, wierzy w potęgę chińskiej gospodarki, donosi serwis BBC.

W wywiadzie dla popularnej brytyjskiej stacji wyraził optymizm co do wzrostu gospodarczego Państwa Środka.

Martin Sorrell
Bloomberg

Pozostaję „wściekle” byczo nastawiony do Chin – powiedział Sorrell w programie BBC Today.

Dodał, że rozwój drugiej na świecie pod względem wielkości gospodarki, miał i ma nadal fundamentalne znaczenie dla przyszłości firmy.

Mimo tego co obserwujemy, czy się z tym zgadzamy, czy nie, Chiny są największym motorem światowej gospodarki – ocenia szef WPP.

Sorrell podkreśla, że choć mamy do czynienia z zauważalnym spowolnieniem, na chińską gospodarkę należy patrzeć w dłuższej i szerszej perspektywie. Akcentuje postęp jaki stał się udziałem tego kraju.

Pekin nie robi aż tak źle, jakby się wydawało, odnośnie pięcioletnich planów gospodarczych od 1985 r. Perspektywy Chin powinny być postrzegane poprzez pryzmat 30 lat rozwoju i ekspansji, które zarówno kraj, jaki miliony jego mieszkańców wyrwały z ubóstwa i stworzyły prawdziwą klasę średnią – wyjaśnia Sorrell.

Chiny są dla WPP trzecim największym rynkiem sprzedaży, po USA i Wielkiej Brytanii. 

Firma, która w 111 krajach zatrudnia 179 tys. pracowników w pierwszym półroczu 2015 r. odnotowała – według wstępnych szacunków – 44,5-proc. wzrost zysku brutto na poziomie 710 mln GBP. Przychody ze sprzedaży zwiększyły się z kolei o 6,8 proc. do 5,84 mld GBP.