Szefem komisji spraw zagranicznych PE ma być Polak

opublikowano: 25-01-2007, 10:12

Chadecka frakcja w Parlamencie Europejskim - Europejska Partia Ludowa (EPL) - zdecydowała w czwartek, że przewodnictwo komisji spraw zagranicznych PE ma przypaść Polakowi - powiedział PAP rzecznik frakcji chadeckiej Robert Fitzhenry.

Chadecka frakcja w Parlamencie Europejskim - Europejska Partia Ludowa (EPL) - zdecydowała w czwartek, że przewodnictwo komisji spraw zagranicznych PE ma przypaść Polakowi - powiedział PAP rzecznik frakcji chadeckiej Robert Fitzhenry.

Na spotkaniu szefów narodowych delegacji we frakcji Jacek Saryusz- Wolski w imieniu PO powiedział, że polska delegacja decyduje się na objęcie przewodnictwa w komisji spraw zagranicznych. Nie sprecyzował, który z polskich eurodeputowanych zajmie to stanowisko, ale powszechnie oczekuje się że będzie to on sam, nawet jeśli w środę pojawiła się plotka, że ma to być Bogdan Klich.

"Ta decyzja należy do Polaków" - powiedział Fitzhenry.

Rano w mediach szef PO Donald Tusk powiedział, że szefem komisji najprawdopdobniej będzie Saryusz-Wolski.

Na spotkaniu nie było mowy o propozycji PO, by zamiast kierowania komisją spraw zagranicznych przypadł jej pakiet kilku innych stanowisk w PE; tego tematu nie podniósł też Saryusz-Wolski.

Zanim Polak obejmie funkcję przewodniczącego komisji spraw zagranicznych będzie musiał w głosowaniu uzyskać poparcie deputowanych z tej komisji.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane