Sześć pomysłów na 7 proc. z obligacji

  • Emil Szweda
29-08-2017, 22:00

6,4 proc. rentowności brutto jak na dewelopera w szczycie hossy mieszkaniowej to sporo, a I2D nie jest przy tym zadłużony bardziej niż inni przedstawiciele sektora.

7 proc. to dziś stawka rzadko spotykana na Catalyst. Jeśli się pojawia, to dotyczy rentowności małych firm albo dłuższego okresu do wykupu.

Zobacz więcej

Emil Szweda, Obligacje.pl

Na mniej niż rok

Fundusz Hipoteczny Dom (FHS1217)

Na koniec czerwca sytuacja płynnościowa spółki prezentowała się nieciekawe (tylko 1 proc. płynności gotówkowej), ale firma właśnie została dokapitalizowana (9,25 mln zł), a pieniądze mają zostać przeznaczone na spłatę zadłużenia. Obligacje zapadające w grudniu warte są 3,3 mln zł. Dostępna rentowność brutto to 7,1 proc., ale płynność jest niska.

SAF (SAF0818)

SAF to mała firma windykacyjna wyspecjalizowana w obsłudze wierzytelności korporacyjnych. Większość przychodów to działalność zlecona, a to pozwala na niski udział długu. W 2016 r. firma zarobiła 0,2 mln zł i wierzyciele chętnie zobaczyliby poprawę wyniku przed decyzją o przedłużeniu inwestycji. Zapadające w lutym papiery warte są 1,1 mln zł i oferują równe 7 proc. rentowności brutto.

Na rok lub dwa

Klon (KLN1118)

Kolejna mała — bo warta 2 mln zł — emisja spółki (przetwórstwo drzewne), która permanentnie działa na niskiej płynności gotówkowej (0,01 na koniec półrocza), ale też wykazuje zysk, choć skromny (0,25 mln zł w drugim kwartale). Papiery wyceniane są na 100,57 proc., co daje im 7 proc. rentowności brutto.

Braster (BRA0519)

To przykład papierów uplasowanych wśród inwestorów (w ramach małej emisji publicznej) na podstawie ich wiary w biznesplan spółki. Na razie koszty dalece przekraczają przychody, spółka została jednak dokapitalizowana (40,5 mln zł), a do spłaty obligacji (10,5 mln zł) jeszcze ponad półtora roku. Na chętnych czeka 7,4 proc. rentowności brutto.

Dwa lata i dłużej

I2 Development (I2D1019)

Deweloper o relatywnie krótkiej historii działania i siłą rzeczy mniejszej skali działalności — to główne powody, dla których obie serie zapadające w 2019 r. (w lipcu i październiku) wyceniane są nieco poniżej nominału (99,5 proc.) i oferują 6,4 proc. rentowności (zdarzają się też nieco wyższe) brutto. Jak na dewelopera w szczycie hossy mieszkaniowej to sporo, a I2D nie jest przy tym zadłużony bardziej niż inni przedstawiciele sektora.

Bank Spółdzielczy w Ostrowi Mazowieckiej (BOM0221)

Banki spółdzielcze nie mają najlepszej prasy na Catalyst, ale bank z Ostrowi wyróżnia się wyższymi wskaźnikami adekwatności kapitałowej i poziomem obrezerwowania złych kredytów. Na kiepską opinię o segmencie nie ma jednak rady i papiery notowane są poniżej nominału (96,89 proc.), co daje 6,4 proc. rentowności brutto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sześć pomysłów na 7 proc. z obligacji