Szkło i beton kontra historia

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 15-01-2013, 00:00

Modernizacje kamienic, choć trudne i kosztowne, są atrakcyjne dla deweloperów

Coraz więcej inwestorów decyduje się na kupno zabytkowych kamienic i przekształcenie ich w biurowce. Choć nie jest to nowe zjawisko, bo pierwsze tego typu inwestycje zaczęły powstawać w Polsce około dziesięciu lat temu, to dopiero w ostatnich latach liczba takich projektów znacznie wzrosła.

— Jedną z pierwszych profesjonalnych realizacji tego typu był budynek Renaissance firmy Yareal przy zbiegu ul. Mokotowskiej i Placu Zbawiciela, oddany do użytku już prawie 9 lat temu. Jest to jednak segment rynku bardzo niejednorodny, bo ilekroć mamy do czynienia z rewitalizacją, dotyczy ona budynków z określoną historią, o bardzo różnych parametrach technicznych i użytkowych — mówi Mikołaj Martynuska, dyrektor działu doradztwa deweloperskiego w CBRE.

Drugie życie

Najwięcej rewitalizacji deweloperzy wykonują w Warszawie. Choć i w innych dużych miastach, jak Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Łódź można znaleźć ciekawe przykłady takich inwestycji.

— Chęć deweloperów do rewitalizowania kamienic wynika po części z ograniczonej podaży niezabudowanych działek w centrach miast i ograniczeń prawnych związanych z wyburzeniem obiektów. Obecnie przygotowywane projekty, o których warto wspomnieć, to dawna elektrownia na warszawskim Powiślu, gdzie planowana jest inwestycja o ciekawej formie, nawiązująca do przemysłowego charakteru miejsca oraz fabryka Norblina, gdzie Capital Park planuje rewitalizację kilkunastu budynków historycznych i harmonijne uzupełnienie ich o przestrzeń biurową i handlową — wylicza Anna Kwiatkowska, ekspert z działu powierzchni biurowych Cushman & Wakefield.

Obiekty oddane do użytku w ostatnich latach, które z pewnością wyróżniają się na rynku biurowym to m.in.: dwa budynki zaprojektowane po wojnie przez Marka Leykama — warszawski Ufficio Primo przy ul. Wspólnej, zrealizowany przez Kulczyk Holding i Okrąglak w Poznaniu, zrealizowany przez Immobel, a także Dom pod Gryfami przy warszawskim placu Trzech Krzyży firmy UBM. Ponadto warto wymienić budynki przy ulicy Mazowieckiej i placu Małachowskiego w stolicy odkupione od Hochtief Development Poland przez Kulczyk Silverstein Properites, Le Palais firmy Warimpex przy ul. Próżnej, a także Pałac Młodziejowskiego czy kamienicę przy ul. Jasnej 26 — oba projekty Mermaid Properties.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wielka niewiadoma

Choć odnowione kamienice swym wyglądem często zapierają dech, to proces ich odbudowy jest bardzo długi, często trwa od 4 do 6 lat, z czego większość zajmują przygotowanie projektu i wszelkie formalności, uzgodnienia z władzami miasta czy konserwatorem. Wszystkie elementy takiej odbudowy muszą być bardzo dokładnie zaplanowane.

— Gruntowna modernizacja jest zazwyczaj droższa od budowy nowego biurowca. W budynkach zabytkowych popularne rozwiązania systemowe najczęściej nie znajdują zastosowania i konieczne jest poszukiwanie rozwiązań niestandardowych,które z reguły są droższe. Z kolei na etapie projektowania trzeba dostosować wizję architektoniczną do starannie zinwentaryzowanej bryły budynku i przyjąć rozwiązania, które w najmniejszym stopniu będą ingerowały w jego konstrukcję. Szczególną uwagę zwraca się tutaj na obostrzenia wynikające z wpisania obiektu do rejestru zabytków a także na ewentualne znaleziska archeologiczne, które mogą wydłużyć proces modernizacji i w konsekwencji opóźnić przekazanie obiektu do użytkowania. Budowa nowego obiektu jest zawsze bardziej przewidywalna — mówi Radosław Sieroń, prezes Mermaid Properties. Poza skomplikowanym i kapitałochłonnym procesem inwestycyjnym, wyzwaniem dla inwestora może być znalezienie amatorów na nietypowe powierzchnie.

— Nowoczesne biurowce oferują bardziej elastyczną przestrzeń biurową zapewniającą dowolną aranżację dla każdego najemcy. Firmy wybierające biura w odnowionych historycznych budynkach otrzymują prestiżową przestrzeń o unikalnych walorach architektonicznych, ale z pewnymi ograniczeniami technicznymi. Powierzchnią w takich obiektach zainteresowane są spółki, dla których ważny jest wizerunek i które nie chcą być anonimowe w nowoczesnych biurowcach. Najczęściej umowy podpisują przedstawiciele sektora finansowego, firmy doradcze, kancelarie prawne, instytucje państwowe i jednostki związane z Unią Europejską — wyjaśnia Anna Kwiatkowska. Mimo że w rewitalizację zabytkowych kamienic wpisane jest spore ryzyko, to i tak są to zyskowne inwestycje, pozwalające uzyskać deweloperom bardzo atrakcyjne czynsze, a także dobre warunki finansowe ewentualnej sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane