W rozmowie z Kingą Jurgą ekspertka wyjaśnia, jak wielowymiarowo koncern podchodzi do wdrażania sztucznej inteligencji. Orlen, określający się mianem grupy multienergetycznej, integruje zarówno klasyczne modelowanie matematyczne, jak i nowoczesną, generatywną sztuczną inteligencję w kluczowych obszarach operacyjnych.
W przypadku wydobycia algorytmy pomagają precyzyjniej weryfikować potencjał złóż, co optymalizuje procesy eksploatacyjne. W obszarze rafineryjnym i petrochemicznym, gdzie procesy charakteryzują się ogromną złożonością, AI wspiera poszukiwanie niestandardowych oszczędności, m.in. w zakresie zużycia energii i pary wodnej. Z kolei w sektorze energetyki odnawialnej kluczowe staje się modelowanie prognostyczne, pozwalające przewidywać zarówno podaż energii z OZE, jak i bieżące zapotrzebowanie rynku.
Magdalena Rempuszewska podkreśla, że w tak dużej organizacji, zarządzającej infrastrukturą krytyczną, kluczem do sukcesu nie jest samo wdrożenie narzędzi, lecz spójny model operacyjny. Transformacja cyfrowa musi iść w parze z rygorystycznymi normami cyberbezpieczeństwa oraz odpowiednim zarządzaniem zmianą wewnątrz firmy. Strategia „Orlen 2030” zakłada budowę solidnych fundamentów technologicznych, które pozwolą na skalowanie innowacji bez tworzenia wąskich gardeł.
Dla Grupy Orlen digitalizacja jest procesem ciągłym, zorientowanym na uwalnianie potencjału pracowników poprzez dostęp do nowoczesnych narzędzi IT. Choć wyzwania związane z adaptacją technologii w tradycyjnej branży są istotne, firma koncentruje się na systemowym podejściu, które docelowo ma zniwelować dług technologiczny i zunowocześnić cały ekosystem biznesowy koncernu.
Partnerem publikacji jest Microsoft Polska.
