Sztuka puka do biur i domów

Obrazy i rzeźby pojawiają się w biurowcach, na osiedlowych skwerach, a nawet w galeriach handlowych

Inwestorzy i deweloperzy już wiedzą, że dziś nie wystarcza zwykły dach nad głową czy ciepła woda w kranie — chcemy także, by otaczało nas piękno. Z tego też powodu sztuka wchodzi do osiedli mieszkaniowych, apartamentowców, biurowców, hoteli, banków. Na przykład w budynku biurowym przy Bobrowieckiej 6 w Warszawie powstała (z inicjatywy Fundacji Rodziny Staraków) Spectra Art Space — przestrzeń wypełniona dziełami malarskimi i rzeźbiarskimi. Wśród nich można odnaleźć prace Magdaleny Abakanowicz, Władysława Hasiora, Ryszarda Winiarskiego, Wojciecha Fangora i Stefana Gierowskiego.

Zobacz więcej

MIESZKANIA: Hiperrealistyczna rzeźba autorstwa Katarzyny Górnej i Bartosza Sandeckiego przedstawiająca cały dorobek literacki Stanisława Dygata na osiedlu Żoliborz Artystyczny (Dom Development). Fot. ARC

— Ludzie zawsze poszukiwali piękna w swoim otoczeniu. Z czasów antycznych zachowały się liczne rzymskie ogłoszenia, oferujące luksusowe wille na wynajem. Już wtedy zdawano sobie sprawę z tego, jak doskonałym wabikiem na wymagających patrycjuszy była sztuka, która podnosiła prestiż domostwa. Różnica polega na tym, że zamiast dzisiejszego agenta nieruchomości pośrednikiem między najemcą a właścicielem był wówczas niewolnik zamożnego inwestora — przypomina Anita Wolszczak- -Karasiewicz, właścicielka Art in House Dom Aukcyjny.

Pasaż artystyczny

Daleko na ulicę, a konkretnie plac Europejski, wychodzi ze swoim projektem Art Walk, powołana przez Ghelamco fundacja Sztuka w Mieście. W pasażu wzdłuż ulicy Grzybowskiej deweloper Warsaw Spire umieścił w maju 2016 r. składającą się z 20 segmentów 57-metrową galerię, w której odbywają się czasowe wystawy sztuki (ekspozycja zmienia się co kwartał). Specjalnie zaprojektowana konstrukcja dostosowana jest do eksponowania obrazów, rzeźb i instalacji artystycznych. W 2017 r. w przestrzeni pasażu Art Walk można było zobaczyć kolorowe neony podczas wystawy „Neon Inn”, ekspozycję „W Głębi” autorstwa amerykańskiego artysty Chrisa Hernandeza, autorski wybór skamielin i kości z terenów dzisiejszej Polski przygotowany przez Katarzynę Przezwańską czy wystawę „Warszawskie Symbole” poświęconą kultowym znakom graficznym instytucji, przedsiębiorstw i organizacji związanych ze stolicą.

Osiedlowe galerie

Od 2010 r. również największy warszawski deweloper mieszkaniowy — Dom Development — umieszcza dzieła sztuki na osiedlach, które buduje. We wrześniu 2017 r. firma powołała Fundację Dom Development City Art., z którą współpracuje wielu polskich (i nie tylko) artystów — Jan Bajtlik, Anna Barlik, Rafał Dominik, Ewa Doroszenko, Maurycy Gomulicki, Katarzyna Górna, Czesław Kałużny, El Kenor, Jan Mioduszewski, Piotr Młodożeniec, Zbigniew Olkiewicz, Marta Paulat, Mariusz Tarkawian, Daniel Wnuk, Olga Wolniak.

— Łączenie i interakcja sztuki w najlepszym wydaniu z ambitną architekturą mieszkalną to kolejny krok w kierunku podnoszenia jakości otaczającej nas przestrzeni miejskiej. Uświadomiliśmy sobie, że tworzymy nową tendencję na polskim rynku nieruchomości — mówił Jarosław Szanajca, prezes Dom Development, inaugurując działanie fundacji.

Reklama tłumi

Z dużo większym trudem ekspansja artystów odbywa się w przestrzeniach handlowych. Tętniące życiem, tłumne, komercyjne wnętrza dostarczają zbyt wiele bodźców wzrokowych.

— Ciężko wygrać walkę z reklamą, której mechanizm działania jest skierowany na zatrzymanie ludzkiego wzroku — tłumaczy Anita Wolszczak-Karasiewicz.

A jednak są takie miejsca w Polsce, gdzie spotykają się biznes i sztuka. Na przykład w poznańskim Starym Browarze już w założeniu te dwie dziedziny miały współtworzyć obiekt w równych proporcjach, umożliwiając zrobienie zakupów i zaspokojenie głodu artystycznego poprzez udział w organizowanych tam wydarzeniach kulturalnych. W krakowskiej Galerii Bronowice (handlowej) znajduje się Akademia Bronowice — galeria sztuki organizująca wystawy dzieł artystów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 2015 r. praca „Akrobata z krzesłem” Jerzego „JotKi” Kędziory, światowej sławypolskiego twórcy tzw. rzeźb balansujących, zawisła w Pasażu Kopernik warszawskiej Arkadii, a najwyższa na świecie, 24-metrowa rzeźba ze stali nierdzewnej „Wir” Oskara Zięty zdobi otwartą w 2017 r. Galerię Północną.

— Dzisiejszy klient ma potrzeby wyższego rzędu: pragnie estetyki, sztuki, komfortu, ukojenia nie tylko dla ciała, ale także domów dla duszy. Szuka dla siebie i rodziny nie tylko domu, lecz prawdziwej enklawy. Również miejsce pracy powinno stwarzać odpowiednie warunki do rozwoju, kształtować kreatywność. Naprzeciw tym potrzebomwychodzi każdy, kto może zaoferować usługi w takiej dziedzinie: artysta, sprzedawca dzieł sztuki, deweloper czy oferujący wynajem przestrzeni — mówi Anita Wolszczak-Karasiewicz.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Sztuka puka do biur i domów