"W najbliższych dniach nie planujemy publicznych wypowiedzi na ten temat" - dowiedziała się gazeta giełdy w biurze prasowym Commercial Union PTE. W portfelu funduszu emerytalnego zarządzanego przez to towarzystwo było w końcu ub.r. niespełna 2 proc. akcji wyemitowanych przez PKO BP.
"Parkiet" przypomina, że dokończenie Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy jest przewidziane na najbliższy poniedziałek. Analitycy są zdziwieni tym, że w trakcie ubiegłotygodniowych obrad, kandydata do rady nie zaproponowały spółki z grupy PZU - również kontrolowanego przez Skarb Państwa. Jak się dowiedziała gazeta, PZU w ogóle nie było na walnym PKO BP.
W grupie ubezpieczyciela obowiązuje zasada, że jego przedstawiciele nie przychodzą na zgromadzenia spółek, w których PZU ma mniej niż 5 proc. akcji - pisze "Parkiet". Według niego, resort skarbu zapowiedział, iż w przypadku gdy żaden z mniejszościowych akcjonariuszy nie zgłosi kandydata do rady PKO BP, to ministerstwo samo "desygnuje do rady osoby spełniające wymagane prawem kryteria". (PAP)