Szwajcaria czeka na małe firmy

Marlena Gałczyńska
opublikowano: 2003-09-11 00:00

Szwajcarski rynek artykułów sportowych i rekreacyjnych może być atrakcyjny dla polskich producentów branży rowerowej, odzieży i obuwia sportowego, sprzętu rehabilitacyjnego oraz innych artykułów sportowych — twierdzą analitycy.

W 2002 r. wielkość tego rynku osiągnęła wartość 1,9 mld CHR (około 5,32 mld zł), co stanowi 0,5 proc. szwajcarskiego PKB. Jednocześnie zanotowano 3-proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2001. Eksperci są zdania, że w przeciwieństwie do innych sektorów, handel detaliczny i sprzedaż tych artykułów będą się w nadchodzącym okresie rozwijać. Ważne jest również to, że 80 proc. towarów trafia do klientów poprzez małe hurtownie i sklepy.

Zdaniem Wojciecha Rutkowskiego, attaché handlowego Ambasady RP w Bernie, polskie małe i średnie przedsiębiorstwa mogą być interesującymi kooperantami dla firm szwajcarskich. Dotyczy to zwłaszcza branży rowerowej, ale również producentów odzieży i obuwia, sprzętu rehabilitacyjnego oraz drobnych artykułów sportowych (piłki, rakietki itp.). Interesującym segmentem na tym rynku jest z pewnością sprzęt motorowodny (jachty, kajaki, pontony), którego Polska jest liczącym się producentem, oraz jeździectwo (w tym sprzęt rymarski).

Wojciech Rutkowski twierdzi również, że pożądane jest zwiększenie aktywności akwizycyjnej ze strony polskich producentów w oferowaniu sprzętu latającego (szybowce) oraz karawaningu.

Polskim producentom jak zwykle może pomóc wyprawa na targi. Do większych imprez tej branży trzeba zaliczyć targi OFFA w St. Gallen, Suisse Caravan salon i Suisse Nautic w Bernie oraz Międzynarodowe Targi Rowerów i Motorów w Zurychu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface