W 2011 roku bank centralny Szwajcarii wydał 17,8 mld CHF na interwencje na rynku walutowym. W 2012 roku bronił jednak kursu 1,20 CHF za euro, który ustalił we wrześniu 2011 roku jako minimalny. Aby to osiągnąć, kupował waluty na rynku. W wyniku działań zgromadził rekordowo wysokie rezerwy walutowe.

Pytany o to, ile w tym roku bank centralny może wydać na obronę minimalnego kursu franka, prezes Thomas Jordan powiedział, że nie „odpowie na żadne pytanie dotyczące przyszłości”.
W 2012 roku zysk banku centralnego Szwajcarii spadł o prawie połowę do 6,9 mld CHF. Na zagranicznych walutach zarobił 4,5 mld CHF, o 42 proc. mniej niż rok wcześniej. Stało się tak głównie z powodu umocnienia franka wobec dolara i jena, które stanowiły ponad jedną trzecią rezerw walutowych na koniec ubiegłego roku. W 2012 roku frank umocnił się o 13 proc. wobec jena, co spowodowało stratę 4,7 mld CHF, i o 2,7 proc. wobec dolara, na czym bank centralny stracił 4,8 mld CHF.