Szwajcaria oszacowała koszty odejścia od atomu

DI, PAP
21-04-2012, 13:43

Koszty decyzji o niebudowaniu nowych elektrowni jądrowych to ok. 30 mld franków szwajcarskich do 2050 r. - ocenił federalny departament środowiska, transportu, energii i komunikacji (DETEC) Szwajcarii. Podkreślił, że skutki ekonomiczne będą ograniczone.

Jak poinformował DETEC, rząd federalny Szwajcarii przyjął już założenia programu, towarzyszącego stopniowemu odchodzeniu od energetyki jądrowej, a towarzyszący mu pakiet energetyczny - jako projekt ustawy - zostanie przekazany do konsultacji pod koniec lata 2012 r. Oceniono go jako ambitny, ale wykonalny, natomiast negatywne skutki gospodarcze uznano za ograniczone.

Rząd jest przekonany, że nowa polityka energetyczna, oparta na wykorzystaniu potencjału odnawialnych źródeł energii (OZE) otworzy dla Szwajcarii nowe szanse i możliwości - podkreślił DETEC.

W założeniach polityki zapisano, że do 2050 r. całkowite zużycie energii w Szwajcarii ma spaść o 71 TWh, a energii elektrycznej o 21 TWh w stosunku do stanu na dziś. Produkcja prądu ze źródeł odnawialnych ma wzrosnąć o jedną trzecią, niezbędna będzie też budowa elektrociepłowni i elektrowni gazowych z kogeneracją. Jednocześnie niezbędne będzie znaczące podniesienie efektywności energetycznej, zarówno w gospodarstwach domowych jak i w przemyśle.

Zmienione zostaną istniejące instrumenty polityki energetycznej: podatek od emisji CO2 oraz dotacje za produkcję energii do sieci ze źródeł odnawialnych. Jeszcze 2012 r. podatek ma zostać podniesiony do 36 franków za tonę CO2, ale docelowo ma osiągnąć 60 franków. Z kolei dotacja za produkcję energii z OZE do sieci mają wzrosnąć z 0,45 franka za kWh do 1,9 franka za kWh.

Z analiz DETEC wynika, że poważne inwestycje dla poprawy efektywności energetycznej dadzą wymierne oszczędności z tytułu ograniczenia importu energii. Z kolei ograniczanie zużycia energii zmniejszy konieczne inwestycje w nowe moce wytwórcze.

DETEC podkreśla też, że kwota 30 mld franków nie zawiera kosztów utrzymania i rozwoju sieci energetycznej, na co przewiduje się do 1,7 mld franków rocznie. Podobna kwota ma być przeznaczana na promocję energii odnawialnej.

Po awarii w Fukushimie w 2011 r. federalny rząd Szwajcarii postanowił nie budować nowych siłowni jądrowych. Istniejące elektrownie mają działać do końca okresów, na które mają licencje. Ostatni z pięciu działających obecnie reaktorów ma zostać zatrzymany w 2034 r. Przed Fukushimą w planach były co najmniej trzy nowe bloki jądrowe.

Obecnie Szwajcaria czerpie ok. 40 proc. energii elektrycznej z atomu, ale ponad 50 proc. ma z elektrowni wodnych, a jedynie kilka proc. ze źródeł konwencjonalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Szwajcaria oszacowała koszty odejścia od atomu