W okresie październik-grudzień PKB tego alpejskiego kraju wzrósł o 0,6 proc. podczas gdy specjaliści spodziewali się wyniku o połowę niższego. Kwartał wcześniej dynamika wzrostu sięgała 0,7 proc. po korekcie w górę, wynika z danych zaprezentowanych przez Sekretariat Stanu do Spraw Ekonomicznych.

W całym 2014 r. PKB Helwetii zwiększył się o 2 proc.
Taki odczyt mógłby sugerować odporność na niesprzyjające czynniki zewnętrzne, jednak takie projekcje mogą okazać się na wyrost w kolejnych miesiącach mając w pamięci nieoczekiwaną decyzję banku centralnego, który w połowie stycznia zdecydował się odejść od sztywnej relacji franka do euro. W opinii ekonomistów, analityków i biznesu, może to podkopać fundamenty szwajcarskiej gospodarki, jeśli doprowadzi w dłuższym terminie do znacznego umocnienia lokalnej waluty w kraju, który jest nastawiony na eksport.
Tymczasem grudniowa prognoza SNB zakładała, że szwajcarski PKB w 2015 r. miał wzrosnąć o około 2 proc. Thomas Moser, członek zarządu SNB oczekuje obecnie, że kraj odnotuje wstrząs, ale nie będzie od zbyt dotkliwy. Również ekonomiści nie są aktualnie nadmiernymi pesymistami i pomimo oczekiwanego słabego początku roku, nie spodziewają się recesji w całym 2015 r. Ich projekcja zakłada wzrost PKB w I kwartale o 0,1 proc. , spadek o 0,2 proc. w II kwartale i ponowną zwyżkę w drugiej połowie roku, co powinno pozwolić na 0,9-proc. dynamikę w 2015 r.
Czy tak faktycznie się stanie w dużej mierze zależeć będzie od SNB, któremu w powstrzymywaniu aprecjacji franka pozostaje jedynie granie stopami i ewentualne interwencje na rynku walutowym. Na 19 marca przewidziana jest publikacja nowych prognoz gospodarczych SNB.