Podczas procesów oskarżeni mają prawo dostępu do zgromadzonych przeciwko nim dowodów. Dotychczas było to jednak trudne z przyczyn logistycznych.

- Duże dochodzenia powodują problemy logistyczne. W ich ramach uwzględniane są materiały audio, obrazy, filmy i zawierają tysiące stron dokumentów. Nie możemy przecież umieścić tony papierów w celi – tłumaczy Fredrik Wilhelmsson ze szwedzkiej służby więziennej.
Dlatego zdecydowano, że dowody będą dostępne osadzonym poprzez tablety. Urządzenia nie będą mogły łączyć się z Internetem. Jeśli rozwiązanie zostanie wprowadzone w więzieniach w całej Szwecji, jego koszt szacuje się na 3,1 mln SEK (1,4 mln zł). Docelowo szwedzka służba więzienna chciałaby, aby wszyscy więźniowie mieli komputery w celach.
- Nie da się żyć w dzisiejszym społeczeństwie bez komputera – powiedział Wilhelmsson. - Mamy ludzi, który siedzą w więzieniu od 20, 25 lat, zanim istniał Internet. Nie możemy ich wypuścić bez podstawy do egzystowania, ale jednocześnie nie możemy udostępnić im swobodnego dostępu do Internetu – dodał.