Jan Lewenhagen z "Dagens Nyheter" relacjonuje żałobę Polaków z Poznania, natomiast Tomas Lundin ze "Svenska Dagbladet" jest w Warszawie. W internetowym wydaniu gazety Lundin pisze, że "Polska jest w szoku", a "kraj stracił połowę konserwatywnej elity", w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Jednocześnie dziennikarze podkreślają, że w Polsce na skutek tragedii nie dojdzie do politycznego kryzysu.
Publiczna telewizja SVT pokazuje zdjęcia z miejsca katastrofy pod Smoleńskiem oraz relacje spod Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, gdzie gromadzą się pogrążeni w żałobie Polacy.
Szwedzka telewizja sfilmowała również grupę Polaków w Sztokholmie, którzy przy pomocy polonijnego portalu umówili się, aby "wspólnie pomilczeć w skupieniu" przed budynkiem Ambasady RP. Przy ogrodzeniu polskiej placówki po południu pojawiły się kwiaty i znicze.
Szwedzka agencja informacyjna TT w kilku depeszach spekuluje na temat przyczyn katastrofy samolotu. Jedną z najczęściej wymienianych przez szwedzkich ekspertów wersji, jest ta o ewentualnym błędzie pilota lub złym stanie technicznym samolotu.