Szwedzi sprzedadzą akcje banku ze stratą

Beata Tomaszkiewicz
04-01-2006, 00:00

Tylko dwa tygodnie zajęło NFOŚiGW przekonanie SEB do sprzedaży BOŚ. Cena to 92 zł za akcję.

Koniec walki o Bank Ochrony Środowiska (BOŚ). Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) kupi od szwedzkiej grupy finansowej SEB 47,2-proc. pakiet akcji BOŚ. Fundusz zapłaci 577 mln zł, czyli 92 zł za akcję.

— Nie mogę jeszcze powiedzieć, czy nastąpi to poprzez wezwanie, czy w inny sposób. Taką decyzję musi podjąć NFOŚiGW — mówi Matts Kjaer, wiceprezes zarządzający oraz szef działu bankowści wschodnioeuropejskiej SEB.

Mniejszość? To nie dla nas

Przed kilkoma laty, gdy SEB kupował od Kredyt Banku akcje BOŚ, płacił za nie aż 115 zł.

— Uważam, że cena 92 zł za akcję nie jest naszą porażką. Sprzedaż będzie miała jedynie minimalnie niekorzystny wpływ na wynik finansowy grupy SEB. Być może nie będzie to nawet 100 mln SEK (41,2 mln zł) — dodaje Matts Kjaer.

Wyjaśnia, że SEB podjął decyzję o wycofaniu się z BOŚ, bo nie był w stanie uzyskać kontroli nad bankiem. Sytuacja w spółce nie gwarantowała też, że Szwedzi taką kontrolę mogliby przejąć w przyszłości. Matts Kjaer twierdzi, że SEB nie chciał utrzymywać długoterminowo pozycji akcjonariusza mniejszościowego w polskim banku.

Jak nie bank, to oddział

SEB chce wyjść z akcjonariatu BOŚ, ale nie z Polski.

— W Polsce naszą własnością, tym razem 100-proc., jest spółka zarządzająca funduszami SEB TFI, która posiada 5 proc. udziałów w rynku, jak również oddział jej niemieckiej spółki leasingowej — mówi wiceprezes grupy SEB.

Nie ukrywa, że SEB rozważa możliwość otwarcia oddziału w Polsce.

— Informacje, że jesteśmy zainteresowani zakupem kolejnego banku, trzeba traktować jak spekulacje — twierdzi Matts Kjaer.

Od dwóch tygodni mówiło się, że Szwedzi mogą być zainteresowani odkupieniem od UniCredito Banku BPH, bądź Getin Banku. To właśnie zainteresowaniem tego inwestora są m.in. tłumaczone znaczne wzrosty akcji Getin Holding na GPW.

Będzie nowa strategia BOŚ

Strategia BOŚ, zaprezentowana jesienią 2005 r. przez Sergiusza Najara, byłego prezesa banku, zostanie zmieniona. Już podczas WZA, które rozpoczęło się przed świętami, a zakończyło w piątek, przedstawiciele NFOŚiGW mówili, że jest ona skoncentrowana na rozwoju działalności komercyjnej i marginalizuje misję spółki, czyli finansowanie ochrony środowiska i samorządów terytorialnych. Choć członkowie rady BOŚ z ramienia funduszu przyjęli strategię, NFOŚiGW ostatecznie ją odrzucił. Odwołano prezesa Sergiusza Najara i dwóch członków zarządu banku.

— Nie widzę przeszkód, by bank rozwijał się w najbardziej dochodowych segmentach rynku, n.p. bankowości detalicznej, utrzymując misję proekologiczną. Bank może śmiało zarabiać na najbardziej dochodowych segmentach, nie rezygnując z finansowania samorządów — uważa Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Analitycy są zgodni, że już podczas WZA SEB musiał z funduszem porozumieć się co do ceny za akcje. Inaczej nie zdecydowałby się zakończyć walnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szwedzi sprzedadzą akcje banku ze stratą