Szwedzka inwalidka okazała się wybitną biegaczką

opublikowano: 16-07-2014, 17:53

Pewna Szwedka musi oddać Försäkringskassan, czyli Agencji Ubezpieczeń Socjalnych 700 tys. SEK (313 tys. zł) tytułem nienależnie pobieranej renty.

Dzięki donosowi Agencja wszczęła śledztwo, które wykazało, że 54-letnia Szwedka, która od 2005 roku pobiera rentę zdrowotną, jest jedną z najlepszych w swojej grupie wiekowej krajowych biegaczek. Nie dość, że przez ostatnie lata uczestniczyła w wielu biegach organizowanych w Szwecji, to jest jeszcze aktywną członkinią dwóch klubów sportowych. 

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Kiedy w 2005 roku Szwedka wystąpiła o rentę twierdziła, że czuje straszny ból pleców i żołądka. Miał być on tak mocny, że uniemożliwiał jej nawet prace domowe. Miał również powodować omdlenia i zmuszać kobietę do brania silnych środków przeciwbólowych. Szwedka twierdzi obecnie, że ma prawo do renty. Utrzymuje, że jej kariera sportowa wynika z tego, że zalecono jej tak dużo ćwiczeń, jak to tylko możliwe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, thelocal.se

Polecane