Szybki pieniądz w Pocztowym

ET
opublikowano: 2008-10-02 00:00

W październiku Bank Pocztowy zaatakuje rynek dwa razy. Najpierw kontem oszczędnościowym, potem szybkim kredytem.

W październiku Bank Pocztowy zaatakuje rynek dwa razy. Najpierw kontem oszczędnościowym, potem szybkim kredytem.

Bank Pocztowy wstawia na półkę nowe produkty, które w tym miesiącu znajdą się w sprzedaży. Od 1 października zacznie otwierać konta oszczędnościowe oprocentowane na 6 proc. w skali roku. Niemało. I dość funkcjonalnie. Z konta można wypłacać pieniądze (w ograniczonym zakresie) i sprawdzać saldo przy użyciu komórki. Bank liczy na spore zainteresowane klientów nowym produktem. Chciałby do końca roku otworzyć 10 tys., a może nawet dwa razy tyle kont, co powinno powiększyć portfel depozytów z 855 mln zł do 950 mln zł na koniec grudnia.

Od połowy października Pocztowy rzuci na rynek szybką pożyczkę, którą będzie można zaciągnąć w 15 minut. Termin krótki, tym bardziej że kredyt ma być dostępny w rozsianych po Polsce placówkach pocztowych, w których działa stanowisko finansowe banku. W całym kraju jest ich ponad 2 tys. Sprinterskie tempo Pocztowy chce osiągnąć, wprowadzając na masową skalę podpis elektroniczny. Klient niczego nie musi wypełniać. Przedkłada tylko dokument tożsamości, pocztowiec wysyła do analizy wniosek, który wraca na Pocztę już podpisany w imieniu banku.

— To nasze autorskie rozwiązanie. Na jego podstawie będziemy przygotowywać kolejne produkty — mówi Piotr Kamiński, prezes banku.

Pocztowy współpracuje z Krajową Izbą Rozliczeniową. Razem z nią już niedługo zacznie oferować podpis elektroniczny klientom biznesowym.

Obecnie portfel kredytowy banku wynosi 486 mln zł. Do końca roku, dzięki szybkiej pożyczce, ma urosnąć do 550 mln zł. Roczny plan zakłada sprzedaż 150 mln zł.