Szybki wirus straszy na giełdach

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-12-21 09:33
zaktualizowano: 2020-12-21 12:15

WIG20 pogłębił przecenę po doniesieniach o wykryciu mutacji koronawirusa, która powoduje znacznie szybsze rozprzestrzenienie się pandemii.

Na razie w kwestii VUI-202012/01, bo takie oznaczenie nadano nowej odmianie, więcej jest niewiadomych niż wiadomych, choć to, że rozprzestrzenia się szybciej niż dotychczasowa jest wysoce prawdopodobne. Więcej...

Niektóre kraje (w tym Polska) już zareagowały na doniesienia z Wielkiej Brytanii (bo tam wykryto mutację), decydując się na wstrzymanie lotów z Wysp Brytyjskich. BBC donosi jednak, że mutacja została stwierdzona już także m.in. we Włoszech i Holandii.

To wszystko powoduje, że optymizm inwestorów uleciał, a WIG20 po otwarciu sesji szybko zszedł o ponad 2 proc. pod kreskę, a przed południem straty przekraczały już 4 proc.

Rodzimy indeks dodatkowo dołują doniesienia w sprawie CD Projektu - w USA jedna z kancelarii prawniczych zamierza wystąpić z pozwem w imieniu zawiedzionych akcjonariuszy.

Ale choć to CD Projekt jest najcięższą kotwicą WIG20, to o 4-5 proc. w dół idą też kursy wielu innych spółek, jak PKN Orlen, PGE czy Lotos.

Negatywne nastroje widoczne są także na zagranicznych parkietach - DAX i CAC40 tracą po około 2 proc. Zwyżki korygują także surowce.

“Powątpiewanie w trend wzrostowy jest widoczne w komentarzach i braku euforii przy okazji wyznaczania nowych szczytów na indeksach amerykańskich. Zatem doniesienia z Wielkiej Brytanii, nawet niespecjalnie świeże, okazały się dobrym zapalnikiem dla spadków, choć to jeszcze nie musi oznaczać rozpoczęcia dużego ruchu, a jedynie uruchomi tych najszybszych i najbardziej niecierpliwych graczy” - komentują analitycy BM mBanku.

Możesz zainteresować się również: