Szybsza gotówka to nie wszystko

Marcin Musioł
opublikowano: 27-03-2006, 00:00

Faktor nie tylko wcześniej dostarcza gotówkę, może także pomóc klientowi w ściągnięciu wierzytelności od dłużnika — polskiego i zagranicznego.

Firma faktoringowa, oprócz szybkiego dostarczenia pieniędzy w zamian za wierzytelności klienta, może także pomóc mu w odzyskaniu należności za dostarczone towary czy usługi. Zarządzanie wierzytelnościami i ich obsługa to jedna z usług dodatkowych oferowanych w ramach faktoringu.

— Po podpisaniu umowy faktoringowej z firmą możemy reprezentować ją w kontaktach z wierzycielami. Wspólnie z klientem ustalamy metody windykacji i na jego polecenie inicjujemy ją. W porównaniu do przedsiębiorstw instytucje finansowe mają większe możliwości działania przy tego typu postępowaniach i skuteczniej dyscyplinują wierzycieli — uważa Małgorzata Szymańska, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w firmie Polfactor.

W krajowym...

Faktor przejmuje zarządzanie ryzykiem poprzez dokonywanie weryfikacji odbiorców oraz obsługę wierzytelności klienta, korzystając z wszelkich procedur stosowanych w ramach tzw. miękkiej windykacji m.in. poprzez bezsporne potwierdzenie istnienia wierzytelności lub monitorowanie odbiorców w przypadku wystąpienia opóźnień w płatnościach.

— Firma faktoringowa prowadzi działania o charakterze profilaktycznym, zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia długów i zatorów płatniczych. Tym samym zwiększa bezpieczeństwo obrotu handlowego z odbiorcami — mówi Krzysztof Tempes, dyrektor sprzedaży i marketingu GMAC Commercial Finance.

W przypadku gdy wszystkie wspomniane metody zawiodą i należność nie zostanie spłacona, faktor może zalecić klientowi wszczęcie postępowania sądowego mającego na celu wyegzekwowanie należności wraz z odsetkami za spóźnienie. Niekiedy zdarza się, że klient w odrębnej umowie zleca to zadanie faktorowi.

...i eksportowym

W krajach Europy Zachodniej powszechną praktyką jest żądanie od kontrahentów odroczonego terminu płatności, sięgającego najczęściej nawet 120 dni. Wiąże się to z tym większym ryzykiem, że polski eksporter jest często nieprzygotowany do kontaktów z zagranicznymi firmami, m.in. nie ma informacji na temat ich kondycji finansowej.

— Kryzys w Niemczech i przykłady bankructw tamtejszych firm uświadomiły polskim eksporterom, że nie ma bezpiecznych rynków. To spowodowało wzrost zainteresowania faktoringiem eksportowym, zwłaszcza tym bez regresu — mówi Małgorzata Szymańska.

Procedura postępowania faktora w przypadku windykacji w faktoringu eksportowym jest stosunkowo prosta. Polski eksporter zwraca się z prośbą o sprawdzenie wiarygodności zagranicznego kontrahenta do faktora, który kontaktuje się z kooperującą z nim firmą, działającą w kraju kontrahenta. Wszystkie główne instytucje faktoringowe w Polsce mają takich partnerów w blisko 150 krajach świata dzięki przynależności do jednej z dwóch światowych organizacji faktoringowych. Pierwsza z nich, skupiająca większe podmioty, to Factors Chain International (FCI). Mniejsi faktorzy zrzeszeni są zaś w International Factoring Association (ISA). Dalsze zadania wykonuje już faktor zagraniczny: sprawdza wiarygodność importera, a uzyskane informacje przekazuje polskiemu partnerowi. W tym schemacie korzystny jest zwłaszcza obieg informacji — polski eksporter kontaktuje się bowiem wyłącznie z rodzimym faktorem.

— W przypadku gdy importer przekroczy ustalony termin zapłaty, to zagraniczny kooperant rozpocznie procedurę windykacyjną. Ponieważ z reguły firmy faktoringowe należą do banków, mają o wiele większe możliwości skutecznego ściągnięcia należności w porównaniu z nieznanymi importerowi polskimi firmami — wyjaśnia Małgorzata Szymańska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Musioł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu