Szybsza ścieżka do innowacji

Dorota Zawiślińska
09-04-2018, 22:00

Dotacyjny przebój zachęca maluchy do rozpoczęcia prac B+R. Organizatorzy naborów idą im na rękę

Tegoroczne konkursy z grantami wspierają nowatorskie przedsięwzięcia realizowane we wszystkich województwach, z wyjątkiem mazowieckiego. Nie oznacza to jednak — jak podkreśla prof. Maciej Chorowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) — że spółki z Mazowsza są wykluczone z ubiegania się o dofinansowanie.

Zobacz więcej

WSPARCIE SZYTE NA MIARĘ: Bogusława Mazurek, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego i zarządzania innowacjami w Crido Taxand, podkreśla, że „Szybka ścieżka” z każdą edycją jest coraz lepiej dopasowywana do potrzeb przedsiębiorców Fot. Marek Wiśniewski

— Stawiamy na działalność innowacyjną polskich firm — różnej wielkości i z różnych branż — które chcą i mają kompetencje do budowania przewag konkurencyjnych na wynikach prac B+R. Nasz flagowy program — „Szybka ścieżka” — współfinansuje nawet 80 proc. kosztów przedsięwzięcia. Dzięki temu ograniczamy ryzyko związane z podejmowaniem prac badawczo-rozwojowych. W pięciu tegorocznych konkursach przeznaczamy na poddziałanie 1.1.1 programu Inteligentny Rozwój (POIR) łącznie 2,85 mld zł — mówi prof. Maciej Chorowski. Rządowa agencja wyszła naprzeciw oczekiwaniom przedstawicieli biznesu i udogodniła sposób oceny projektów.

— Po pozytywnej ocenie formalnej przedsiębiorcy będą spotykali się z ekspertami, aby uzyskać informacje na temat jakości wniosku i możliwych uzupełnień merytorycznych. Dzięki temu lepszy jakościowo projekt będzie sprawdzany w ramach tzw. oceny panelowej, a jego szanse na grant będą większe. Jednocześnie zachowujemy atrakcyjny dla przedsiębiorców termin informowania o wyniku oceny. Będzie to 90 dni dla wszystkich konkursów, zarówno skierowanych do firm MSP, jak i dużych graczy i konsorcjów — podkreśla dyrektor NCBR.

O pieniądze z tego najpopularniejszego instrumentu dotacyjnego mikro-, małe i średnie innowacyjne przedsiębiorstwa mogą powalczyć do 30 maja, a giganci — do 29 czerwca.

Złoty środek

Bogusława Mazurek, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego i zarządzania innowacjami w Crido Taxand, pozytywnie ocenia wielkość puli, jaką rządowa agencja co roku przeznacza na „Szybką ścieżkę”. — Dlatego warto w niej startować. Poza tym program z konkursu na konkurs staje się bardziej dopasowany do potrzeb przedsiębiorców. NCBR szuka złotego środka, żeby wydać duże pieniądze na badania i rozwój — zaznacza Bogusława Mazurek.

Rządowa agencja umożliwiła dużym graczom prowadzenie projektów w konsorcjach. Jeżeli będą realizować dotowane przedsięwzięcie samodzielnie, minimalna wartość jego kosztów kwalifikowanych powinna wynosić 5 mln zł. Wcześniej ten próg był na poziomie 12 mln zł. To uniemożliwiało gigantom składanie mniejszych projektów. Natomiast w przypadku współpracy z innymi przedsiębiorstwami, w tym z sektora MSP, poziom ten wynosi 10 mln zł.

— Bardzo dobrym ruchem NCBR jest umożliwienie przedstawicielom biznesu finansowania prac przedwdrożeniowych. Efektem projektu B+R może być nowa technologia, produkt lub usługa. Do tej pory nie było pieniędzy na przetestowanie wyników prac B+R przed etapem produkcji — zauważa ekspertka Crido Taxand.

Kamienie milowe

Rządowa agencja umożliwiła przedsiębiorcom poprawianie wniosku o grant, jeśli chodzi o niektóre kryteria. Jest to szczególnie cenne przy klasyfikowaniu prac B+R do kosztów kwalifikowanych i definiowaniu kamieni milowych. Przedsiębiorcy mogą mieć z tym problem, a szansa na poprawę wniosku ułatwi im zadanie. Innowator może zdobyć w sumie 28 pkt. Aby otrzymać grant, powinien dostać co najmniej 18 pkt. w ramach wszystkich wymogów — przy czym musi spełnić minimalny próg punktowy w każdym kryterium.

— Trudno jest wybrać główny wymóg. Na pewno bardzo istotne jest kryterium, zgodnie z którym zaplanowane prace B+R powinny być adekwatne do celu, jaki przedsiębiorca chce osiągnąć. Wszystkie wytyczne przenikają się, są ze sobą powiązane. Jeżeli rezultat projektu ma być nowatorski, to przedsiębiorca powinien właściwie zaplanować prace B+R, zaplecze badawcze i zaangażować do przedsięwzięcia osoby z doświadczeniem. Jednocześnie musi mieć pewność, że nowość się sprzeda, uda się ją wdrożyć, a rynek będzie potrzebował takiego rozwiązania — wyjaśnia Bogusława Mazurek.

Beneficjentem poddziałania 1.1.1 POIR jest m.in. gdańska spółka Toucan Systems, pomysłodawca systemu sztucznej inteligencji wspomagającego osoby z dysfunkcją wzroku. Firma zgarnęła dotację w wysokości ponad 3,9 mln zł.

— Toucan Eye to przełomowe na skalę światową urządzenie przenośne bazujące na technologii sztucznej inteligencji. Założeniem projektu jest stworzenie asystenta, który zawsze i wszędzie będzie towarzyszył osobom z dysfunkcją wzroku, likwidując wiele barier, z którymi spotykają się na co dzień. System będzie obserwował otoczenie użytkownika, co — w połączeniu z analizą obrazu i sztuczną inteligencją — sprawi, że asystent będzie mógł przekazywać informacje dotyczące m.in. numeru nadjeżdżającego autobusu, numeru drzwi, nazw ulic, produktów dostępnych w sklepie czy dań w karcie menu. Ponadto będzie umożliwiał odczytywanie wszelkich tekstów w czasie rzeczywistym — mogą to być m.in. książki, czasopisma i ulotki — opisuje Radosław

Zdunek, prezes Toucan Systems. Jego zdaniem, aby firma miała szansę na grant z „Szybkiej ścieżki”, jej projekt musi być dobrze przygotowany pod względem merytorycznym.

— Przedsiębiorca powinien mieć dostęp do multidyscyplinarnego zespołu, w skład którego wchodzą eksperci naukowi, techniczni i biznesowi. Dopiero połączenie pracy specjalistów z tych trzech dziedzin pozwoli na przygotowanie projektu, który będzie miał szansę na zdobycie dofinansowania — uważa Radosław Zdunek.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Szybsza ścieżka do innowacji