Szykuje się boom w branży IT

Mariusz Zielke
05-10-2007, 07:34

Polskie spółki informatyczne mogą wrócić do łask inwestorów giełdowych dzięki wielkim projektom za unijny 1 mld EUR. I to już w  2008 r.

Koniec postu dla wielkich firm informatycznych. Wielką ucztę zwiastuje im zatwierdzony przez Komisję Europejską Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Ma przynieść Polsce 9,7 mld EUR. Trzeba je wydać do 2013 r. na badania, rozwój, innowacje i informatyzację. Większość pieniędzy będzie do wzięcia w konkursach. Już teraz jednak zielone światło dostało kilkadziesiąt kluczowych projektów.

Wśród nich są warte prawie 1 mld EUR projekty informatyczne, łącznie z projektami rezerwowymi za 180 mln EUR. Większość przetargów powinna ruszyć w 2008 r. Mogą przynieść boom giełdowym firmom IT, których duża część przychodów pochodzi z sektora publicznego. Na lukratywne projekty musiały długo czekać. Największe szanse na kawałek tortu będą miały grupy: Asseco, Comarch i Sygnity.


Zdrowie w budowie
Do najbardziej oczekiwanych należą warte 200 mln EUR przetargi na system usług medycznych dla resortu zdrowia. Mają być realizowane w latach 2007-10, dlatego wykonawcę trzeba wyłonić najpóźniej w 2008 r. Centrum informatyzacji przy resorcie zdrowia ma też do wydania 74 mln EUR na inne projekty: e-usługi, modernizację, platformę konsultacji medycznych.

— Największe szanse na wygranie tych przetargów mają Sygnity i ABG Spin z grupą Asseco, które już obecnie obsługują Narodowy Fundusz Zdrowia — mówią specjaliści z branży.

W tych przetargach (i innych) będą musiały jednak wygrać z dużymi korporacjami, m.in. IBM i HP. Nie bez szans jest też Comarch, który coraz lepiej sobie radzi w sektorze publicznym, a często jest tańszy od konkurencji.

Drugim co do wielkości projektem z programu jest karta ID, czyli elektroniczny dowód osobisty — za 110 mln EUR. Mogą na nim najwięcej zarobić firmy specjalizujące się w kartach i zabezpieczeniach. Duże szanse mają także grupy Sygnity i Asseco.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) opiekuje się dalszą częścią e-PUAP (platforma usług publicznych). Pilota tego systemu za kilkanaście milionów złotych robi Comarch. Na drugą część e-PUAP jest 42 mln EUR.

Comarch będzie też jednym z faworytów w przetargach w Ministerstwie Finansów, gdzie wykonał kilka projektów. Resort ma uruchomić system e-podatki za 45 mln EUR i drugą część e-deklaracji za 27 mln EUR. Ponad 50 mln EUR ma na modernizację już istniejących systemów, a na liście rezerwowej czeka projekt e-customs za 37 mln EUR.


Szanse Sygnity
Jednym z największych beneficjentów programu może być przeżywająca kłopoty grupa Sygnity (powstała z Emaksu i Computerlandu). Doświadczenia Emaksu i Aramu (spółka zależna) powinny zaowocować kontraktami m.in. w resortach: pracy, gospodarki, sprawiedliwości i Urzędzie Komunikacji Elektronicznej.

Resort pracy zbuduje system dla świadczeniobiorców za 17,5 mln EUR, a na jego liście rezerwowej widnieje system e-usług za 42 mln EUR. Sygnity ma spore doświadczenia we współpracy z tym ministerstwem i należy do faworytów przetargu. O kontrakty warte 29 mln EUR w resorcie gospodarki Sygnity zetrze się m.in. z Comarchem.

W Ministerstwie Sprawiedliwości, które na systemy IT ma wydać 24 mln EUR, dużo referencji zdążył zebrać Aram z grupy Sygnity. Warszawska grupa będzie też groźnym rywalem w przetargach na portal geodezyjny za 25 mln EUR i system statystyczny dla Głównego Urzędu Statystycznego za 32 mln EUR (projekt na liście rezerwowej). Sygnity i Comarch to także faworyci przetargów na systemy informacyjne związane z EURO 2012 o wartości 15 mln EUR.


Rezerwy Prokomu
Asseco po kupnie Prokomu nie odpuści przetargów. Największe szanse na kontrakty grupa ma w sektorach ubezpieczeniowym i rolnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma od 2008 r. wdrażać systemy za 78 mln EUR (m.in. e-usługi, podniesienie bezpieczeństwa obecnych rozwiązań).

Sporo, bo 63 mln EUR, mają wydać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) oraz Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). W ARiMR największe szanse na kontrakty ma ABG Spin z grupy Asseco. W KRUS spółki te będą musiały walczyć z Sygnity i mniejszymi firmami obsługującymi kasę (np. grupą ZETO).

Spory udział w projektach może mieć gliwickie Wasko (ale raczej w konsorcjach niż samodzielnie) oraz wiele mniejszych firm nienotowanych na GPW. Jeśli tylko administracja stanie na wysokości zadania, kontraktów za duże pieniądze starczy dla wszystkich polskich firm IT.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Szykuje się boom w branży IT