Szykuje się ostra walka o akcje WSiP

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-07-04 00:00

Do jutra 30 podmiotów, które odebrały memoranda informacyjne związane z prywatyzacją Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, ma czas na złożenie wstępnych ofert. Prezes spółki podtrzymuje, że WSiP należy upublicznić.

Aż 30 podmiotów zainteresowanych prywatyzacją Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych odebrało memoranda informacyjne. To rekord, pewnie nie tylko jeśli chodzi o prywatyzację tej spółki. Nie oznacza to oczywiście, że w Ministerstwie Skarbu Państwa złożonych zostanie tyle wstępnych deklaracji zakupu akcji wydawnictwa. Zazwyczaj rzeczywista liczba zainteresowanych jest znacznie mniejsza. Nawet jednak jeśli połowa podmiotów będzie chciała nadal uczestniczyć w sprzedaży WSiP, to szykuje się ostra walka o przejęcie największego w kraju wydawcy książek edukacyjnych. MSP chce sprzedać nie mniej niż 10 proc. akcji firmy.

Z informacji zebranych przez „PB” wynika, że listę podmiotów, które odebrały memoranda informacyjne, tworzy różnorodna grupa inwestorów. Są wśród nich zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy branżowe, krajowe i zachodnie instytucje finansowe czy też konsorcja wymienionych spółek. Koperty ze wstępnymi ofertami zostaną otworzone jutro.

Poza sprzedażą pakietu akcji inwestorowi branżowemu, MSP deklarowało upublicznienie spółki poprzez wprowadzenie części akcji na warszawską giełdę.

— Podtrzymuję opinię, że wprowadzenie akcji WSiP na giełdę jest bardzo rozsądnym pomysłem. W taki sposób można uchronić spółkę przed wpływami kolejnych ekip rządowych — mówi Jan Rurański, prezes spółki.

Na razie nie ma jasnych kryteriów upublicznienia firmy. Wszystko zależy od oceny składanych właśnie w MSP ofert wstępnych inwestorów. Jeśli okażą się one miernej jakości, to wprowadzenie spółki na GPW jest oczywiście bardziej prawdopodobne. Nadal nie można jednak wykluczyć, że cały prywatyzowany pakiet akcji trafi w ręce jednego podmiotu. Pierwszych odpowiedzi MSP udzieli inwestorom do 2 sierpnia.

Poprzednim próbom sprzedaży wydawnictwa towarzyszyły wzajemne oskarżenia zainteresowanych inwestorów, sugerujące np. słabą kondycję finansową oferentów. Już po wybraniu partnera przez MSP okazało się że wynegocjowana cena (ponad 300 mln zł) jest zbyt wysoka i inwestor — konsorcjum Unipromu i Naszej Księgarni — nie ma pieniędzy. Walka o spółkę wynikała z dobrej kondycji finansowej spółki oraz gotówki (ponad 100 mln zł), która leży w kasie przedsiębiorstwa.

— Kondycja finansowa WSiP jest dobra. W pierwszym półroczu w niewielkim stopniu nie udało się zrealizować zakładanego budżetu. Poprzedni zarząd zbyt optymistycznie ocenił rzeczywistość. W drugim półroczu spodziewamy się poprawy koniunktury — podkreśla Jan Rurański.

Wcześniej WSiP prognozował 10-proc. wzrost zysku netto (17,2 mln zł w poprzednim roku) i przychodów (197,3 mln zł).

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface