Szykuje się spór o e-myto

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2014-06-18 00:00

Rząd przygotowuje przetarg na operatora systemu elektronicznych opłat autostradowych dla aut osobowych. Nasza umowa nie przewiduje konkurenta — twierdzi Kapsch, zarządca systemu viaToll

Dziś kierowcy wyruszą na długi weekend czerwcowy. Wielu z nich będzie korzystać z autostrad — dróg bezpieczniejszych, a przede wszystkim szybszych. Z jednym wyjątkiem — miejsc, gdzie trzeba będzie zapłacić za przejazd. W majowy weekend kierowcy tracili na to nawet godzinę. Za trzy lata odetchną z ulgą — Elżbieta Bieńkowska, minister infrastruktury, zapowiedziała wprowadzenie systemu opłat elektronicznych dla kierowców aut osobowych. Ucieszyli się też koncesjonariusze oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), bo przestaną finansować wielomilionowe inwestycje w budowę, rozbudowę i utrzymanie placów poboru opłat.

1118 km Taka będzie długość autostrad zarządzanych przez GDDKiA objętych systemem e-myta. WYZWANIE: Marek Cywiński, szef Kapscha, zapewnia, że zbudowanie systemu opłat dla kilku tysięcy kierowców samochodów osobowych, którzy codziennie podróżują po autostradach, to duże wyzwanie. Niewykluczone jednak, że Kapsch zmierzy się z nim tylko wówczas, gdy wygra nowy przetarg. [FOT. WM]
1118 km Taka będzie długość autostrad zarządzanych przez GDDKiA objętych systemem e-myta. WYZWANIE: Marek Cywiński, szef Kapscha, zapewnia, że zbudowanie systemu opłat dla kilku tysięcy kierowców samochodów osobowych, którzy codziennie podróżują po autostradach, to duże wyzwanie. Niewykluczone jednak, że Kapsch zmierzy się z nim tylko wówczas, gdy wygra nowy przetarg. [FOT. WM]
None
None

Przetarg za rok

Samochody osobowe będą korzystać z viaTolla — takie przekonanie panowało wśród kierowców. Tak samo myśleli przedstawiciele Kapscha, firmy, która zbudowała system opłat elektronicznych pobieranych za przejazd ciężarówek i zarządza nim. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) przygotowało im jednak niespodziankę. „W MIiR oraz GDDKiA trwają prace nad wypracowaniem nowego rozwiązania w zakresie poboru opłat, w tym metod płatności, ewentualnych zmian prawnych i instytucjonalnych. (…) W 2015 r. planowane jest przygotowanie i ogłoszenie przetargu na wykonawcę systemu, a jego uruchomienie zakładane jest na początku 2017 r.” — napisali przedstawiciele biura prasowego resortu w odpowiedzi na pytania „PB”. Dotarliśmy także do sporządzonej w resorcie notatki służbowej, do której dołączony jest harmonogram działań. Zgodnie z nim od listopada 2014 r. do połowy 2015 r. wdrożone zostaną zmiany w przepisach. Do stycznia przyszłego roku gotowa powinna być także specyfikacja przetargowa, a wybór operatora nastąpić ma do grudnia 2015 r. Przedstawiciele Kapscha o planowanym przetargu dowiedzieli się od „PB”. Nie ukrywali zaskoczenia.

— Mamy podpisaną umowę z GDDKiA, która wygasa w listopadzie 2018 r. Dotyczy nie tylko wdrożenia i zarządzania systemem poboru opłat od kierowców aut ciężarowych, ale także manualnego i elektronicznego pobierania opłat od kierowców samochodów osobowych. W trakcie obowiązywania umowy nie przewidziano wprowadzenia żadnego konkurencyjnego operatora, dziwi nas więc pomysł ogłoszenia nowego przetargu — mówi Marek Cywiński, szef Kapscha. Jego zdaniem, kierowcy aut osobowych mogą dobrowolnie korzystać z e-myta na autostradach, na których Kapsch jest operatorem systemu opłat.

— W półtora roku jesteśmy w stanie go rozbudować, by dostępny był także na odcinkach, które dopiero mają być przystosowane do poboru opłat za przejazdy aut osobowych — podkreśla Marek Cywiński. W harmonogramie resortu przewidziano inne rozwiązanie. Zaplanowano, że od listopada 2018 r. zarządzanie systemem opłat od ciężarówek zostanie przeniesione do umowy z nowym operatorem. — To dziwny pomysł, oznaczający konieczność budowy nowej infrastruktury, co w efekcie podniesie koszt jego wdrożenia — uważa Michał Beim, ekspert w dziedzinie transportu z Instytutu Sobieskiego.

Opcja satelitarna

Postawione przez Kapscha bramki przechodzą na własność drogowej dyrekcji, można więc założyć, że nowy operator na nich zainstaluje swoje urządzenia. To jednak nie wystarczy, bo trudno wyobrazić sobie, by korzystał z tego samego co Kapsch zasilania. Nowy operator musi także zbudować system rozliczania czy dystrybucji urządzeń poboru myta. Chyba że rząd zdecyduje się wprowadzić dla aut osobowych system satelitarny. Wybrane modele i opcje poznamy do października 2014 r.

— W ramach programu Galileo Komisja Europejska zamierza wprowadzić system satelitarny, ale jego wdrożenie się opóźnia. Skoro już wdrożyliśmy viaToll, logiczne byłoby utrzymanie go do czasu opracowania przez unijnych urzędników europejskiego modelu satelitarnego — uważa Michał Beim. Obecnie rozwinięty satelitarny system opłat działa w Niemczech. Podobny próbowano już wdrożyć w Polsce. W 2010 r., kiedy trwał przetarg na wybór operatora e-myta, konkurentem Kapscha było konsorcjum My Toll, do którego weszły Strabag, Efkon, Satellic i Kulczyk Holding. Ofertę wyceniło na 6,5 mld zł, ale GDDKiA wolała tańszy w budowie — wart 4,9 mld zł — system radiowy Kapscha.

 

Chętny Stalexport

Wprowadzenie systemu opłat elektronicznych od kierowców aut osobowych jest planowane na autostradach zarządzanych przez GDDKiA oraz na odcinku A1 Gdańsk — Toruń, którego koncesjonariuszem jest Gdańsk Transport Company. Pozostali zarządcy szybkich tras także mogą się włączyć do tego przedsięwzięcia. Nawet zaczynają ostrzyć sobie zęby na udział w przetargu. — Stalexport Autostrady jest potencjalnie zainteresowany kontraktem na wybór operatora systemu opłat elektronicznych. Spółka rozważy zasadność przystąpienia do przetargu po zapoznaniu się z warunkami kontraktu. Obecnie grupa, do której należy Stalexport, realizuje podobny kontrakt we Francji — pod nazwą ecotaxe — informuje Rafał Czechowski, rzecznik Stalexportu Autostrady Małopolskiej, koncesjonariusza A4 Kraków — Katowice. Przedstawiciele Kulczyk Holding oraz funduszu Meridiam, do których należy Autostrada Wielkopolska, koncesjonariusz A2 Konin — Świecko, odmówili komentarza.