T-Mobile: 5G wymaga lat i miliardów

opublikowano: 26-02-2019, 22:00

Testy sieci piątej generacji już trwają, ale jej upowszechnienie to kwestia 6-8 lat, o ile znikną bariery legislacyjne.

Producenci smartfonów z dużą pompą prezentują nowe modele, które będą w stanie obsługiwać połączenia i transmisję danych w znacznie szybszym od obecnych technologii standardzie 5G. Tymczasem operatorzy telekomunikacyjni testują sieci tego rodzaju i opracowują plany ich wdrożenia.

T-Mobile Polska, którym kieruje Andreas Maierhofer, regularnie
chwali się, że wypada lepiej od innych polskich telekomów pod względem jakości
sieci i szybkości transmisji danych. Przy stale rosnącej konsumpcji danych i
liczbie podłączonych do internetu urządzeń utrzymanie satysfakcjonującej
szybkości będzie wymagało wielomiliardowych inwestycji w infrastrukturę
sieciową i nowe technologie.
Zobacz więcej

Cena szybkości:

T-Mobile Polska, którym kieruje Andreas Maierhofer, regularnie chwali się, że wypada lepiej od innych polskich telekomów pod względem jakości sieci i szybkości transmisji danych. Przy stale rosnącej konsumpcji danych i liczbie podłączonych do internetu urządzeń utrzymanie satysfakcjonującej szybkości będzie wymagało wielomiliardowych inwestycji w infrastrukturę sieciową i nowe technologie. Fot. Marek Wiśniewski

— Sieci 5G w 2019 r. staną się rzeczywistością. Postawiliśmy już w Europie 150 nadajników 5G i prowadzimy testy w Austrii, Niemczech, Grecji, Holandii, na Węgrzech oraz w Polsce. 5G w pierwszej kolejności znajdzie zastosowanie w dużych fabrykach, szpitalach czy na lotniskach, gdzie będzie można stworzyć sieć „kampusową” i przy jej pomocy zarządzać infrastrukturą internetu rzeczy — mówiła podczas Mobile World Congress w Barcelonie Claudia Nemat, odpowiedzialna w zarządzie grupy Deutsche Telekom za technologię i innowacje.

T-Mobile Polska, spółka córka Deutsche Telekom, pod koniec ubiegłego roku rozpoczął testy infrastruktury 5G w Warszawie.

— W tym roku będziemy testować sieć w kolejnych dużych miastach. Powszechny dostęp do sieci piątej generacji i uzyskanie przez nią dużego znaczenia w kontekście łączenia się z internetem przez gospodarstwa domowe to kwestia 6-8 lat — mówi Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska. Dlaczego tak długo?

W kontekście polskim przeszkody to przede wszystkim dostęp do częstotliwości, na których ma działać sieć 5G, a także normy promieniowania elektromagnetycznego, które w Polsce są dużo ostrzejsze niż w innych krajach unijnych, co powoduje konieczność budowy większej liczby nadajników o mniejszej mocy.

— By sieć 5G rozwijała się w dobrym tempie, najpóźniej w przyszłym roku powinno dojść do relokacji zasobów częstotliwościowych w paśmie powyżej 3,5 GHz, a najpóźniej w 2022 r. powinna wyjaśnić się sprawa pasma 700 MHz — mówi szef T-Mobile Polska.

Barierą są też pieniądze. Polskie telekomy niespełna dwa lata temu wydały miliardy na rezerwacje częstotliwości, wykorzystywanych do obsługi sieci poprzedniej generacji (LTE), nad których rozbudową teraz pracują.

— Od 2011 r. co roku wydajemy średnio 1 mld zł na budowę infrastruktury, a w ostatnich czterech latach — przy uwzględnieniu aukcji częstotliwości LTE — było to łącznie aż 9,3 mld zł. Podobne wydatki będą konieczne w następnych latach — mówi Andreas Maierhofer.

Poważną przeszkodą, a przynajmniej hamulcem na drodze do upowszechnienia sieci piątej generacji może być też zablokowanie na rynkach europejskich Huawei, największego chińskiego dostawcy infrastruktury.

O ile upowszechnienie 5G to jeszcze odległa przyszłość, o tyle T-Mobile już wkrótce zacznie dostarczać klientom usługi światłowodowe, wykorzystując do tego sieć konkurentów. W ubiegłym roku spółka podpisała umowę z Orange, na mocy której uzyskała hurtowy dostęp do docierających do 1,7 mln gospodarstw domowych światłowodów, płacąc za to 275 mln zł z góry, do czego będą dochodzić stałe opłaty za dostęp do każdego aktywnego klienta. Podobną umowę podpisano z z Nexerą, czyli joint-venture funduszu infrastrukturalnego Infracapital (z grupy Prudential) i Nokii, który za unijne pieniądze buduje dużą sieć światłowodową w Polsce.

— Technologicznie jesteśmy gotowi do uruchomienia oferty światłowodowej, testujemy ją już w domach naszych pracowników. Wystartujemy z nią na przełomie pierwszego i drugiego kwartału. Najpierw jednak będziemy musieli przeprowadzić dużą kampanię marketingową, by zbudować wśród klientów świadomość, że T-Mobile jest nie tylko mobile, lecz ma także w ofercie usługi stacjonarne — mówi Andreas Maierhofer.

T-Mobile zanotował w ubiegłym roku w Polsce 6,5 mld zł przychodów (o 1,2 proc. więcej, niż rok wcześniej), zwiększając jednocześnie liczbę klientów o 333 tys., do 10,78 mln, co daje mu czwartą pozycję na polskim rynku. Zyski są jednak mniejsze niż rok wcześniej — na poziomie EBTIDA sięgnęły — po korektach — 1,66 mld zł, co oznacza 6,7-procentowy spadek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel ZAtoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu