T-Mobile urósł na smartfonach

Nowe pomysły marketingowe zadziałały. Operator zwiększył liczbę klientów i przychody. Zapłacił rentownością.

Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), operator sieci T-Mobile, ma za sobą udany pierwszy kwartał. Przychody spółki wyniosły 1,747 mld zł, o 0,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dla porównania, Orange, największy gracz na rynku, urósł o 0,3 proc. — do 1,861 mld zł.

— Nasze wyniki to efekt zmiany podejścia do klienta, sprzedaży i marki. Rebranding pozwolił odwrócić trend spadkowy, pierwszy kwartał tego roku jest kolejnym okresem, w którym widać efekty zmiany marki i filozofii działania firmy — mówi Miroslav Rakowski, prezes PTC.

Po ustabilizowaniu sytuacji w akcjonariacie i zmianie we władzach ponad rok temu T-Mobile zaczął ostro walczyć o rynek. Jednym z głównych marketingowych pomysłów w tym roku jest akcja „Gwarancja najniższej ceny smartfona”, wzbudzająca duże emocje w branży. Pojawiła się też odświeżona Heyah i nowa oferta telefonii komórkowej opracowana z MTV. Walkę o klienta widać w marży EBITDA, która spadła o 1,9 pkt proc. i wyniosła 30,8 proc. Konkurencyjny Orange, który jako jedyny podał wyniki wcześniej, stracił 0,1 pkt proc. marży EBITDA, która wyniosła w pierwszym kwartale 28,1 proc.

T-Mobile miał 14,512 mln klientów na koniec marca, co oznacza wzrost o 10,1 proc. Jest on głównie pokłosiem przedłużenia ważności konta w telefonach na kartę (pre- -paid), ale wzrosła też liczba klientów abonamentowych (o 91 tys. rok do roku). Liczba klientów Orange urosła o 1,3 proc., do 14,612 mln, z tym że pomarańczowy operator stracił 0,5 proc. bazy najcenniejszych klientów abonamentowych.

— Chcemy utrzymać dynamikę zwyżek bazy abonenckiej w kolejnych miesiącach. Może ona lekko spaść jedynie w drugim kwartale — mówi Miroslav Rakowski.

Konkurencyjni operatorzy wchodzą coraz mocniej w telewizję, Orange pokazał kompleksową ofertę powiązaną z rebrandingiem. Co na to T-Mobile?

— Na razie brak telewizji działa na naszą korzyść. Możemy skupić się na telefonii komórkowej. Co do ofert łączonych — dopóki nie znajdzie się w nich atrakcyjny cenowo internet stacjonarny, nie wróżę im sukcesu. Ale kiedy się pojawi, będzie to śmiertelna kombinacja dla alternatywnych operatorów stacjonarnych — mówi Miroslav Rakowski.

Operator podtrzymuje zapowiedzi, że w tym roku jego przychody będą zbliżone do ubiegłorocznych, maksymalnie wzrosną o 1 proc.

— Nasi główni konkurenci będą mieli gorszą sytuację — mówi Miroslav Rakowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / T-Mobile urósł na smartfonach